- Jeździła do Francji, żeby badać włosy. Przebukowywała bilety lotnicze do Chin, licząc, że dostanie zgodę na bronienie prowadzenia w rankingu. A przez cały ten czas nie mogła zdradzić, że toczy się postępowanie antydopingowe w związku z pozytywnym wynikiem jej testu. Teraz gdy ogłoszono, że Iga Świątek została zawieszona na miesiąc, możemy przedstawić kulisy całej sytuacji - pisał dziennikarz Sport.pl Łukasz Jachimiak.
Choć od dnia, w którym ta sprawa ujrzało światło dzienne, minęło kilka dni, to nadal jest ona komentowana w świecie sportu. Temat Świątek został poruszony w podcaście "The Rennae Stubbs Tennis Podcast", którego jedną ze współprowadzących jest Rennae Stubbs - była trenerka Sereny Williams.
Rozmawiano w kwestii naruszania przepisów antydopingowych przez tenisistów. Zwrócono uwagę na to, że instytucje powinny dokładnie tłumaczyć przewinienia zawodników i zawodniczek - tak, aby było to wszystko przedstawiane w sposób zrozumiały.
Prowadzące chciały oprzeć się o sprawy Igi Świątek i Jannika Sinnera. Caitlin Thompson powiedziała: - Czuję, że Iga Świątek, której myślisz, że nie lubię, ale...
- Nie powiedziałam tego - wkroczyła Stubbs, dostając kontrę od Thompson: - Tak, powiedziałaś. To nie był koniec wymiany zdań. - Cóż, powiedziałaś kilka kontrowersyjnych rzeczy - powiedziała Stubbs, a Thompson próbowała się bronić.
- Porównałam ją do innej zawodniczki, która moim zdaniem była podobna - odparła. - Nie musimy o tym rozmawiać - tak gorącą dyskusję zakończyła Stubbs, była trenerka legendarnej Sereny Williams.
Stubbs chciała przypomnieć kontrowersyjne wypowiedzi Thompson z 2023 roku. Temat przypominał portal sportskeeda.com. "Czy Iga Świątek jest Justine Henin tej generacji? Justine Henin była moją ulubioną zawodniczką wszech czasów. Różnica polega na tym, że Henin była zabawna do oglądania i nie sądzę, żeby Iga była tak zabawna do oglądania. Jest w porządku" - pytała wówczas współprowadząca podcast.