- Iga Świątek w drugim meczu fazy grupowej turnieju WTA Finals w Rijadzie miała niemal wymarzoną rywalkę z czołówki - Coco Gauff, z którą wygrała wcześniej aż 11 z 12 meczów. We wtorek nie zdołała pokonać jej jednak po raz 12. Przebieg spotkania był bardzo niespodziewany dla polskich kibiców - relacjonował dziennikarz Sport.pl Paweł Matys.
To było drugie spotkanie Polki podczas turnieju wieńczącego tenisowy sezon. Wcześniej pokonała Barborę Krejcikovą (13. WTA). Tym razem w starciu z Amerykanką nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Przegrała 3:6, 4:6. Coco Gauff (3. WTA) okazała się za mocna.
Tym razem jej Polka zmierzy się z Darią Kasatkiną (9. WTA), która pełniła rolę pierwszej rezerwowej i zastąpiła w Rijadzie narzekającą na ból kolana Jessikę Pegulę 6. WTA). To będzie pierwsze od dwóch lat starcie z rosyjską tenisistką. Ostatni raz panie mierzyły się w fazie grupowej WTA Finals w Fort Worth w 2022 roku. Świątek wygrała 6:2, 6:3.
Świątek wciąż ma nadzieję na triumf w tegorocznym WTA Finals. Przed rokiem w Cancun wygrała prestiżowe zmagania.
Mecz Igi Świątek z Darią Kasatkiną odbędzie się w czwartek 7 listopada. Początek około godziny 13:30 czasu polskiego. Po polsko-rosyjskim starciu na kort wyjdą Gauff i Krejcikova. Do półfinału turnieju awansują tylko dwie zawodniczki. Transmisję ze spotkania Polki z Rosjanką przeprowadzi Canal+Sport. Zapraszamy też do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.