Porsche zabrało samochód Raducanu. Niewiarygodne, w czym ją teraz przyłapali

Mimo że Emma Raducanu zmaga się obecnie z kontuzją i nie występuje na kortach, to media o niej nie zapominają. Paparazzi i dziennikarze śledzą niemal każdy jej ruch. Ostatnio do sieci i gazet trafiły zdjęcia, na których widzimy, że po odebraniu tenisistce przez Porsche luksusowego samochodu, ta wybrała inny środek transportu. Media zaczęły z niej nieco kpić, na co sama zainteresowana natychmiast odpowiedziała.
Emma Raducanu
YouTube/US Open

Ostatnie tygodnie są dość trudne dla Emmy Raducanu. Zmaga się z kontuzją. Do gry powinna wrócić na finały Billie Jean King Cup. Dodatkowo media donosiły, że Brytyjce odebrano pojazd wart ponad 125 tysięcy funtów. Mowa o Porsche 911 Carrera GTS Cabriolet. Na taki ruch miał zdecydować się sam producent, mimo że tenisistka wciąż pozostaje jego ambasadorką. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej współpracy i chcemy ją dalej kontynuować - pisała firma w oświadczeniu. Później paparazzi przyłapali 21-latkę w Dacii Sandero, którą zakupiła cztery lata temu za około pięć tysięcy funtów. A na tym nie koniec "historii motoryzacyjnych" Raducanu. Teraz zauważono ją w kolejnym pojeździe.

Zobacz wideo Iga Świątek wybrała nowego trenera. "Jestem bardzo podekscytowana"

Emma Raducanu zmieniła środek transportu. Cała Wielka Brytania o tym huczy

Tym razem należał on do... komunikacji publicznej. W weekend brytyjskie gazety i portale rozpisywały się o Raducanu, która zmierzała na przystanek. Po chwili wsiadła do autobusu o numerze 345, jadącego w kierunku South Kensington. Do sieci trafiły też zdjęcia. Zdaniem niektórych kibiców nagłówki mediów sugerowały, że obecnie Brytyjka jest zmuszona do jazdy tym środkiem transportu, co ma związek z odebraniem jej ukochanego, luksusowego samochodu. "Raducanu podróżuje londyńskim autobusem po tym, jak zabrano jej Porsche", "Raducanu wsiada do autobusu po tym, jak Porsche odebrało samochód za 125 tysięcy funtów" - tak brzmiały tytułu poszczególnych artykułów w prasie brytyjskiej. 

Dziennik "The Sun" poszedł o krok dalej i zakpił z Raducanu. "Zamieniła przednie siedzenie wartego 125 tysięcy funtów 911 Carrera GTS Cabriolet na czerwony londyński autobus jadący w kierunku zachodniego Londynu" - pisali dziennikarze. Artykuły i zdjęcia dotarły też do samej zainteresowanej.

Raducanu odpowiada mediom

I najwidoczniej postanowiła nieco zakpić z dziennikarzy. Opublikowała na własnym InstaStory jedną z fotografii, na której widzimy ją w autobusie i dodała wymowne emotikonki. Jedna z nich przedstawiała płaczącą ze śmiechu buźkę, a druga zwiniętą gazetę. Można więc domyśleć się, że w ten tenisistka sposób odpowiedziała na doniesienia mediów. 

Zresztą zrobiła to nie po raz pierwszy. Po ogłoszeniu informacji o tym, że producent odebrał jej samochód, opublikowała zdjęcie w jednym z samochodów marki Porsche. Na kolejnej fotografii dodała też wymowny opis: "Jakbym zniknęła i pojawiła się ponownie".

Emma Raducanu jest wielką nadzieją brytyjskiego tenisa. W 2021 roku dość niespodziewanie wygrała US Open i przebiła się do czołówki kobiecego tenisa. Niestety w kolejnych miesiącach zaczęły doskwierać jej liczne kontuzje, a kiedy była już zdrowa, to nie prezentowała najwyższej formy. Kibice nadal wierzą jednak, że zostanie kiedyś jedną z najlepszych tenisistek świata. Wciąż jest przecież bardzo młoda. 

Więcej o: