W tym roku rywalizacja szczególnie w tourze WTA jest niezwykle zacięta. Doskonale świadczy o tym chociażby sam ranking, gdzie zrobił się wielki ścisk. Po triumfie na US Open oraz po niedzielnej wygranej w Wuhan do pierwszej Igi Świątek bardzo mocno zbliżyła się wiceliderka światowych list - Aryna Sabalenka. Białorusinka w ostatnich tygodniach udowadnia, że ma wielką chrapkę na zakończenie sezonu na fotelu liderki.
- Ranking stał się bardzo napięty. Bardzo miło teraz go oglądać. Zawsze powtarzam, że jednym z moich celów jest dotarcie na szczyt. Wolę jednak skupić się na sobie i dalej ciężko pracować. Pod koniec roku zobaczymy, czy byłam wystarczająco dobra, aby zasłużyć na bycie numerem 1 na świecie - mówiła Sabalenka po ostatnim triumfie w chińskim turnieju.
Jak na razie na wszystko z perspektywy obserwatora spogląda Świątek, która skupia się na wyborze nowego trenera po zakończeniu współpracy z Tomaszem Wiktorowskim. Ostatni raz Polkę na korcie widzieliśmy podczas US Open. Wówczas przegrała 2:6, 4:6 z Jessiką Pegulą w ćwierćfinale. Następnie opuściła kilka zawodów, czego konsekwencją jest to, że lada moment Sabalenka wyprzedzi ją w rankingu. Obecnie 23-latka ma zaledwie 69 punktów przewagi. Na drugie miejsce Polka spadnie tuż przed WTA Finals, kiedy zawodniczkom odjęte zostaną punkty za zeszłoroczne występy.
Turniej WTA Finals rozpocznie się 2 listopada w Rijadzie. W stolicy Arabii Saudyjskiej zobaczymy osiem najlepszych tenisistek tego sezonu. Po tym, jak z turnieju WTA 500 w Ningbo wycofała się Emma Navarro, wiemy już, że nie dojdzie już do żadnych przetasowań i poznaliśmy pełny skład tenisistek, które zagrają podczas WTA Finals. Oprócz Igi Świątek i Aryny Sabalenki na arabskich kortach zobaczymy m.in. nową mistrzynię Wimbledonu czy finalistkę dwóch wielkoszlemowych turniejów. Kto powalczy z Polką o tytuł?
Wymienione tenisistki zostaną podzielone na dwie grupy. Każda z nich rozegra w tej fazie trzy spotkania, po czym dwie najlepsze z obu dywizji awansują do półfinałów. W zeszłym roku po tytuł sięgnęła Iga Świątek, która w finale ograła Jessikę Pegulę.