Iga Świątek jeszcze nie wróciła na kort, a w tym czasie Aryna Sabalenka rozpędza się w pogoni za naszą liderką światowego tenisa. Białorusinka właśnie wygrała 15. mecz z rzędu. To najlepsza seria w jej karierze. Do najlepszych superserii Igi Sabalence jeszcze daleko, ale nie sposób nie doceniać tego, co robi tenisistka numer dwa na świecie.
Po pokonaniu Madison Keys 6:4, 6:3 Aryna Sabalenka jest już w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Pekinie. Jeśli go wygra, będzie już bardzo blisko Igi Świątek w rankingu WTA. A nie ma powodów, by nie wierzyć w kolejny triumf Białorusinki.
- Obecnie nie gram swojego topowego tenisa – zaskoczyła skromnością Sabalenka po awansie do IV rundy. Mimo wszystko wiceliderka rankingu jest już w ćwierćfinale i choć w nim zagra ze świetną Karoliną Muchovą, to znów będzie faworytką.