Porażające sceny w półfinale US Open. Nagle zaczął wymiotować

Jannik Sinner pokonał Jacka Drapera 7:5, 7:6(3), 6:2 i zagra w finale US Open 2024. Włoch i Brytyjczyk na korcie dali z siebie wszystko, okupując spotkanie dużymi problemami zdrowotnymi. W niedzielnym finale Sinner zagra z zawodnikiem gospodarzy, Taylorem Fritzem.
Jack Draper, Jannik Sinner
Sport.pl

Chociaż Jannik Sinner i Jack Draper w półfinale US Open rozegrali tylko trzy sety, to mecz był dużo bardziej zacięty i dramatyczny, niż wskazuje na to wynik. Tenisiści spędzili na korcie ponad trzy godziny, dając z siebie maksimum.

Zobacz wideo Tak kibice powitali reprezentację Polski po meczu ze Szkocją!

W pierwszym secie jako pierwszy w lepszej sytuacji znalazł się Sinner, który przełamał przeciwnika w siódmym gemie i objął prowadzenie 4:3. Kiedy wydawało się, że Włoch już pewnie wygra seta, w kolejnym gemie niespodziewanie stracił podanie.

Jednak to lider światowego rankingu był w tej partii górą. W 11. gemie zawodnicy rozegrali aż 14 punktów, a Sinner przy okazji trzeciego break pointu przełamał przeciwnika. Włoch objął prowadzenie 6:5, a chwilę później wygrał swój gem serwisowy, wygrywając też w pierwszym secie 7:5.

W drugim secie przełamań nie było i o wszystkim zdecydował tie-break. Zanim jednak zawodnicy dobrnęli do dodatkowej rozgrywki, obaj zmagali się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Przy stanie 4:3 dla Drapera, i równowadze przy serwisie Sinnera Brytyjczyk zwymiotował na korcie.

Temperatura w Nowym Jorku utrudniała zawodnikom to bardzo intensywne spotkanie, w którym tempo i niektóre akcje były szalone. Tak jak w dziewiątym gemie drugiej partii. Przy stanie 4:4 i 40:15 przy serwisie Drapera Sinner zdobył niewiarygodny punkt.

Sinner w finale US Open

Włoch najpierw obronił piłkę pod bandami reklamowymi, a później, mimo że się przewrócił, w niesamowity sposób skontrował smecz przeciwnika. Sinner otrzymał od publiczności oklaski na stojąco, ale przy okazji nabawił się kontuzji nadgarstka.

Z przeciwnościami losu lepiej poradził sobie Sinner, który rozpoczął tie-break od błyskawicznego prowadzenia 4:0. Dwa małe przełamania wystarczyły Włochowi, by wygrać tę rozgrywkę 7:3.

Ostatni set był najmniej zacięty. Sinner złamał przeciwnika w szóstym gemie, kiedy przełamał go i objął prowadzenie 4:2. Brytyjczyk wyraźnie stracił wiarę i przegrał kolejne dwa gemy. Ostatecznie Sinner wygrał mecz 7:5, 7:6(3), 6:2. 

Dla Sinnera to oczywiście najlepszy wynik w US Open. Do tej pory w tym turnieju Włoch zaszedł najdalej do ćwierćfinału w 2022 r. Dla Sinnera to też dopiero drugi finał Wielkiego Szlema. W tym roku Włoch wygrał już Australian Open, pokonując w finale Daniiła Miedwiediewa. W niedzielnym finale przeciwnikiem Sinnera będzie Taylor Fritz.

Więcej o: