Iga Świątek (1. WTA) świetnie spisuje się na trwającym US Open. Bez większych problemów awansowała do czwartej rundy, gdzie czekała ją rywalizacja z Ludmiłą Samsonową (16.WTA). Nasza tenisistka znów pokazała się z bardzo dobrej strony i pokonała rywalkę 6:4, 6:1. Dzięki temu awansowała do ćwierćfinału.
- Wiedziałam, że szanse się pojawią i wykorzystałam je. W drugim secie chciałam utrzymać koncentrację. Jestem zadowolona z tego zwycięstwa. Czuję się coraz pewniej na US Open - powiedziała Świątek po meczu. Okazuje się, że było to jej setne spotkanie na wielkoszlemowych turniejach. Polka może pochwalić się kapitalnym bilansem.
Do tej pory Świątek wygrała 83 mecze i przegrała tylko 17. Dzięki temu znalazła się w wyjątkowym gronie i wyprzedziła pod tym względem między innymi legendarne Justine Henin (81-19) lub Martinę Navratilovą (80-20). Najlepszym bilansem może pochwalić się Monica Seles (93-7). Niewiele gorzej spisywała się Chris Evert (90-10), a podium zamknęła Steffi Graf (87-13).
Bilans po stu rozegranych meczach na wielkoszlemowych turniejach
Teraz Igę Świątek czekać będzie starcie z Jessiką Pegulą (6. WTA). Amerykanka wcześniej pokonała 6:4, 6:2 Dianę Shnaider (18. WTA). Jej spotkanie z Polką zaplanowane jest na środę. Nie znamy jeszcze dokładnej godziny.