Iga Świątek bardzo dobrze radzi sobie podczas trwającego US Open. Wielu fanów martwiło się, że po porażkach w Wimbledonie oraz igrzyskach olimpijskich w Paryżu, a do tego bolesnej przegranej w Cincinnati z Aryną Sabalenką, trudno jej będzie zagrać na miarę oczekiwań. Najlepsza tenisistka świata w Nowym Jorku wygrywa jednak póki co bardzo pewnie. Najpierw pokonała Kamillę Rachimową, następnie rozbiła Enę Shibaharę, a w niedzielę pewnie wyeliminowała z rywalizacji Anastazję Pawluczenkową.
Kapitalne wyniki sprawiają, że Świątek pozostaje na szczycie rankingu WTA. W poniedziałek 2 września ma na koncie 10695 pkt i aż 3549 pkt przewagi nad drugą Aryną Sabalenką. Parę godzin temu dotychczasowa "trójka", czyli Coco Gauff poległa w IV rundzie US Open z Emmą Navarro i tym samym straciła aż 1760 pkt w zestawieniu.
Porażka Gauff to sensacja, bo przed rokiem Amerykanka świętowała w Nowym Jorku triumf, gdy w finale pokonała Sabalenkę. Teraz spada na dopiero szóste miejsce w rankingu (4983 pkt), natomiast awans na czwartą pozycję zanotowała Jasmine Paolini (5398 pkt). Z kolei Magda Linette, mimo straty 60 punktów, przeskoczyła w zestawieniu Xinyu Wang i okupuje aktualnie 41. lokatę.
Ranking WTA Live (stan na 02.09.2024):
Świątek pewnie utrzymuje pozycję liderki rankingu, a do tego konsekwentnie zmniejsza stratę do Ashleigh Barty w zestawieniu wszech czasów. Australijka była liderką rankingu przez 121 tygodni, podczas gdy Świątek ma już za sobą 119 tygodni na szczycie.
Klasyfikacja zawodniczek, które najdłużej w historii były na szczycie rankingu WTA:
Oficjalne zestawienie rankingu WTA zostanie opublikowane dopiero po zakończeniu US Open - w poniedziałek 9 września.