Novak Djoković (2. ATP) odpadł z wielkoszlemowego US Open. Serbski tenisista i obrońca tytułu niespodziewanie łatwo przegrał w trzeciej rundzie z Australijczykiem Alexei Popyrinem (28. ATP) 4:6, 4:6, 6:2, 4:6.
- Popyrin grał ode mnie zdecydowanie lepiej i zasłużył na to zwycięstwo. Szczerze mówiąc, jak na to, jak się czułem i w jaki sposób grałem od początku tego turnieju, trzecia runda to i tak sukces. To był najgorszy tenis, jaki kiedykolwiek grałem. Serwowałem zdecydowanie najgorzej w historii. To był okropny mecz - przyznał wprost po fatalnej porażce, cytowany przez Yahoo Sport.
Mecz zakończył się potężnym forhendem Alexeia Popyrina, na który nie był w stanie zareagować Djoković. Tuż po tym uderzeniu wygiął się do tyłu, mocno zacisnął prawą pięść i wydał głośny okrzyk. Jego sposób celebrowania spodobał się Arynie Sabalence (2. WTA), która postanowiła skopiować jego cieszynkę w sali treningowej. Niedługo po niej ten gest zaczął naśladować jej partner, Georgios Frangulis. Wszystko nagrały kamery, a wideo szybko obiegło sieć.
Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. "Poczucie humoru Aryny lol, uwielbiam ją", "Zabawna Sabalenka", "To jest ohydne" - czytamy w komentarzach, które pojawiły się pod postem. Materiał zgromadził dotąd już prawie 116,5 tys. wyświetleń.
W czwartej rundzie US Open Alexei Popyrin zmierzy się z Francesem Tiafoe (20. ATP).
Aryna Sabalenka z kolei w trzeciej rundzie US Open pokonała Jekatierinę Aleksandrową (31. WTA) po trzysetowej batalii (2:6, 6:1, 6:2). W czwartej rundzie jej rywalką będzie Belgijka Elise Mertens (35. WTA).