W marcu 2024 roku w krwi Jannika Sinnera wykryto zakazaną substancję - clostebol. Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa (ITIA) uwierzyła jednak w wyjaśnienia tenisisty, który został ukarany jedynie odebraniem punktów oraz nagrody pieniężnej za udział w turnieju w Indian Wells. Ta decyzja podzieliła całe środowisko.
Rozgoryczenia nie krył m.in. polski tenisista Kamil Majchrzak. Ten cały 2023 rok spędził poza kortem. Wszystko przez oskarżenia o doping. Ostatecznie Majchrzakowi udało się obronić swoje dobre imię. ITIA uznała, że nie przyjął zabronionych substancji świadomie, ale i tak został ukarany 13-miesięczną dyskwalifikacją.
- Jestem w sytuacji, w której nieświadomie przyjąłem zabronione w sporcie substancje, ich zawartość była ekstremalnie niska, przez co nie mogła wspomóc moich parametrów fizycznych i za to pauzuję 13 miesięcy. Do tego będę po powrocie zaczynał od zera - bez punktów, do tego straty finansowe, strata imienia. Jestem bardzo rozżalony całą sytuacją. Uważam, że to bardzo surowa kara - mówił Majchrzak ponad rok temu w rozmowie z Agnieszką Niedziałek ze Sport.pl.
Teraz Majchrzak skomentował sprawę Sinnera na łamach "Super Expressu". - Starałem się od tego absolutnie odciąć i mam na ten temat zbyt mało informacji. Jednak dotknęło mnie, że jedni zawodnicy podejrzani o naruszenie kodeksu są odsuwani, a drudzy grają. Są równi i równiejsi - stwierdził.
To, jak różnie potraktowano Sinnera i Majchrzaka, stało się przedmiotem dyskusji nie tylko w Polsce, lecz także za granicą. Sprawa polskiego tenisisty została opisana również w Serbii. Tematem zajął się portal kurir.rs. "Został zniszczony za przewinienie, które popełnił też Sinner. Doświadczył niesprawiedliwości i przeszedł przez piekło. Został okrutnie ukarany, mimo że udowodnił swoją niewinność" - to tytuł artykułu.
"Horror Majchrzaka zaczął się w grudniu 2022 r., kiedy cztery testy dały wynik pozytywny, a zawodnik został zawieszony na 13 miesięcy. Mimo że ustalono, iż wyniki testów były efektem przyjęcia zanieczyszczonego suplementu, Polak został zhańbiony i wyrzucony z gry na długi czas" - napisano.
"Majchrzak wrócił na kort dopiero na początku tego roku, przez co w rankingu ATP zaczynał od bardzo niskiej pozycji i zerowego konta punktowego. Teraz zajmuje 168. miejsce w rankingu, kiedy najwyżej zajmował 78. pozycję" - dodano.
Majchrzak startował w kwalifikacjach do US Open, ale w czwartek w decydującym spotkaniu przegrał z Mattią Belluccim (102. ATP) z Włoch 3:6, 3:6.