Świątek jest niesamowita! Dogoniła absolutną legendę

Iga Świątek mimo porażki w półfinale turnieju w Cincinnati, wciąż jest liderką rankingu WTA. Polka rozpoczęła właśnie 117. tydzień w karierze na prowadzeniu na światowych listach. Tym samym dogoniła prawdziwą legendę i już jest ósma w klasyfikacji wszech czasów! A kolejne wielkie tenisistki tuż-tuż.
Fot. Susan Mullane / USA TODAY Sports via Reuters Con

Świątek w niedzielę zmierzyła się z Aryną Sabalenką w półfinale turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka zabrała bardzo słaby mecz, i choć obroniła aż dziewięć piłek meczowych, przegrała z Białorusinką. -Popełniłam za dużo błędów. Nie da się ukryć, że na początku mój serwis nie funkcjonował dobrze - mówiła polska tenisistka po porażce.

Zobacz wideo Apel do kibiców. "Oni zasługują na wielki szacunek"

Iga Świątek dogoniła legendę! Kolejne tuż, tuż

Mimo odpadnięcia w półfinale Iga Świątek wciąż jest liderką rankingu WTA. Polka ma obecnie 3029 punktów przewagi nad drugą wirtualnie Aryną Sabalenką. Coco Gauff spadła na trzecie miejsce. Nasza zawodniczka jest już pewna udziału w turnieju finałowym.

W poniedziałek Iga Świątek rozpoczęła 117. tydzień panowania na światowych listach. Tym samym zrównała się liczbą tygodni na czele z legendarną Justine Henin i już jest na ósmym miejscu w rankingu wszech czasów.

Za cztery tygodnia Polka może zrównać się z kolejną legendą - Australijką Ash Barty, a więc zawodniczką, z którą spotykała się na korcie. Barty prowadziła na światowych listach 121 tygodni. 

Klasyfikacja wszech czasów pod względem tygodni na prowadzeniu w rankingu WTA:

  • 1. Steffi Graf - 377 tygodni
  • 2. Martina Navratilova - 332 tygodnie
  • 3. Serena Williams - 319 tygodni
  • 4. Chris Evert - 260 tygodni
  • 5. Martina Hingis - 209 tygodni
  • 6. Monica Seles - 178 tygodni
  • 7. Ash Barty - 121 tygodni
  • 8. Iga Świątek/Justine Henin - 117 tygodni

Za kilka dni Polka rozpocznie rywalizację w US Open. Pierwsze mecze drabinki głównej zaplanowano na niedzielę 26 sierpnia. Finał odbędzie się 7 września. Tytułu broni Coco Gauff. Świątek przed rokiem odpadła w czwartej rundzie po porażce z Jeleną Ostapenko.

Więcej o: