Po zdobyciu brązowego medalu igrzysk olimpijskich w Paryżu Iga Świątek (1. WTA) nie wystąpiła w turnieju WTA 1000 w Toronto, ale gra już w zawodach tej samej rangi w Cincinnati. Przed rokiem w tym turnieju polska tenisistka odpadła w półfinale. Tegoroczne zmagania rozpoczęła od drugiej rundy i rywalizacji z Warwarą Graczową (69. WTA), którą pokonała 6:0, 6:7(8-10), 6:2.
W trzeciej rundzie Świątek zagrała z Martą Kostiuk (21. WTA), z którą wygrała dwa dotychczasowe spotkania. W Cincinnati było podobnie i liderka światowego rankingu w 70 minut wygrała 6:2, 6:2 i tym samym awansowała do ćwierćfinału.
"Szybko poszło. Marta Kostiuk ewidentnie nie odnalazła się w dzisiejszych warunkach i nie miała nic do powiedzenia w meczu z Igą Świątek" - ocenił Daniel Topczewski, zwracając uwagę, że było to już 29. zwycięstwo Igi Świątek w turniejach WTA 1000 w 2024 roku.
"Pewne zwycięstwo Igi Świątek w #CincinnatiOpen Nasza tenisistka w dwóch setach (6:2, 6:2) rozprawiła się z Martą Kostiuk i awansowała do 4. rundy" - napisał Krzysztof Wilanowski.
"Dziś Iga Świątek nie straciła koncentracji i pewnie zwyciężyła Martę Kostiuk 6:2, 6:2. H2H z Ukrainką 3-0. Polka wystąpi w ćwierćfinale" - podkreślił Rafał Smoliński.
"Deszcz nie mógł powstrzymać Igi" - napisano na profilu Tennis Channel, odnosząc się do opóźnionego meczu tenisistki z powodu opadów deszczu.
"Iga Świątek bez większych problemów awansowała do ćwierćfinału w Cincinnati" - podkreślił brazylijski serwis Raquete na Mao, dodając, że Kostiuk popełniła w tym meczu aż 27 niewymuszonych błędów.
"Miażdżące zwycięstwo światowego numeru jeden w dwóch setach i awans do ćwierćfinału" - tak czytamy na profilu Game, Set & Talk.
W ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Cincinnati zagra z lepszą z pary Jasmine Paolini (5. WTA) - Mirra Andriejewa (24. WTA). Jeśli deszcz nie pokrzyżuje planów organizatorów, to ćwierćfinałowy mecz z udziałem Świątek zostanie rozegrany w sobotę 17 sierpnia o godz. 17:00.