Legenda tenisa uderza w kibiców po tym co zrobili Djokoviciowi. Ależ szpila

- Novak Djoković zasługuje na szacunek. Miał czelność popsuć imprezę Rafy i Rogera, zarabiając więcej od nich, a mimo to ludzie go nie szanują - podkreślał John McEnroe. W ten sposób legendarny tenisista odniósł się do zachowania kibiców na Wimbledonie, którzy dopingując Holgera Rune przeszkadzali Serbowi w grze. Amerykanin nie gryzł się w język i nie ukrywał zdziwienia taką postawą.

Novak Djoković pewnie zmierza po kolejny tytuł na Wimbledonie. Prawdziwy pokaz mocy dał w 1/8 finału, kiedy to bez większych problemów rozprawił się 6:3, 6:4, 6:2 z Holgerem Rune. - Nie pamiętam meczu na takim poziomie, który zacząłby się w ten sposób - nie dowierzał komentator Polsatu Sport, kiedy Serb już po kilku minutach dominował nad rywalem. Jednak więcej niż o wyniku spotkania, mówi się o słowach byłego lidera rankingu ATP, które wypowiedział do kibiców. Wielu z nich wspierało Duńczyka i buczało na Djokovicia. 

Zobacz wideo Iga Świątek: Tata na siłę zabierał nas na treningi [Fragment rozmowy z 2018 roku]

- To do wszystkich, którzy zdecydowali się okazywać brak szacunku zawodnikom, a w tym przypadku mnie: "Dobranoc. Dobranoc". (...) Nie akceptuję tego. Jestem w tourze już ponad 20 lat i znam wszystkie sztuczki. Wiem, że ten pogłos to nie było wsparcie dla Holgera, a okazywanie braku szacunku mnie. Ale róbcie, co chcecie, i tak mnie nie poruszycie - grzmiał.

John McEnroe grzmi ws. kibiców. Djokoviciowi należy się szacunek. "Od 20 lat ciężko pracuje w tourze"

Słowa Djokovicia wywołały spore poruszenie w sieci. Niektórzy śmiali się z reakcji Serba i wskazywali, że ma do siebie spory dystans. Inni podkreślali, że kibice nie buczeli na tenisistę specjalnie i ich zachowanie zostało źle odebrane. Jednak z takim twierdzeniem nie zgodził się John McEnroe. Legenda tenisa stanęła w obronie Djokovicia. 

- Novak przez całą karierę walczy z takimi zachowaniami kibiców. Oczywiście, potrafi karmić się negatywną energią, którą wysyłają w jego stronę, ale logiczne jest, że nienawidzi takiego traktowania. Takie sytuacje zdarzają się tylko przeciwko Djokoviciowi. (...) A on zasługuje na szacunek. W końcu od 20 lat ciężko pracuje w tourze. Miał czelność popsuć imprezę Rafy i Rogera, zarabiając więcej od nich, a mimo to ludzie go nie szanują - dziwił się McEnroe, cytowany przez puntodebreak.com.

McEnroe zaatakował Rune. "Jeszcze nic nie wniósł do tenisa"

A na tym nie poprzestał. Jeszcze mocniej skrytykował kibiców. - Musimy docenić to, ile "Djoko" dał naszemu sportowi. Uważam, a wręcz jestem pewien, że on nie zasługuje na takie traktowanie - podkreślał. Co więcej, odniósł się też do sytuacji zdrowotnej Djokovicia, który ledwie miesiąc temu przeszedł operacje i do końca nie było wiadomo, czy wystąpi na Wimbledonie.

Mimo wszystko ludzie nie są w stanie docenić jego poświęcenia. I Amerykanin dość niespodziewanie wbił też szpilkę Rune. - Dlaczego Novak nie może otrzymać odrobiny miłości i uznania w porównaniu z facetem, który jeszcze nic nie wniósł do tenisa? - zastanawiał się McEnroe. 

Teraz przed Djokoviciem starcie ćwierćfinałowe. W nim zmierzy się z Alexem de Minaurem. I nie ulega wątpliwości, że to Serb będzie faworytem. W końcu siedmiokrotnie triumfował w Londynie. Mecz zaplanowano na środę. Początek koło godziny 16:00. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.