Niesamowity finał meczu Polki. Co za zwrot! Kto by to wymyślił?

Katarzyna Kawa po odpadnięciu z Wimbledonu szybko wzięła udział w turnieju rangi Challenger, który odbywa się w Bastad. Tam w pierwszej rundzie zmierzyła się z Anastasiją Sobolewą. Polka fatalnie rozpoczęła to starcie i wyraźnie przegrała pierwszego seta. Nie podłamała się jednak i w świetnym stylu odwróciła losy rywalizacji. Wygrała dwie kolejne partie i finalnie triumfowała 2:6, 6:2, 7:5.

Katarzyna Kawa (186. WTA) o udział w Wimbledonie rywalizowała w kwalifikacjach. Niestety odpadła już w pierwszej rundzie po porażce z Alycią Parks (121. WTA). Polka nie próżnuje i niedługo później rozpoczęła zmagania w kolejnym turnieju. Mowa o rozgrywkach rangi Challenger, które odbywają się w Bastad. Tam w pierwszej rundzie jej rywalką była Anastasija Sobolewa (230. WTA). 

Zobacz wideo Iga Świątek: Tata na siłę zabierał nas na treningi [Fragment rozmowy z 2018 roku]

Udany początek Kawy. Polka pokonała Ukrainkę

Kawa fatalnie rozpoczęła to spotkanie i została przełamana już w pierwszym gemie. Sobolewa pewnie utrzymywała również własne podanie. Polka nie była w stanie wrócić do gry i była wyraźnie słabsza. W efekcie w siódmym gemie ponownie została przełamana. Finalnie Ukrainka wygrała pierwszego seta 6:2.

Drugi set wyglądał już zupełnie inaczej. Tym razem to Kawa szybko przełamała rywalkę i prowadziła 3:1. Sobolewa odpowiedziała tym samym i wydawało się, że doprowadzi do wyrównania. Wszystko potoczyło się jednak inaczej. Sobolewa kompletnie się pogubiła i do końca nie wygrała już ani jednego gema. Tym samym Kawa triumfowała 6:2 i do rozstrzygnięcia potrzebny był trzeci set. 

W nim starcie było bardzo wyrównane, a zawodniczki miały problem z wygraniem własnego podania. W efekcie po siedmiu gemach byliśmy świadkami trzech przełamań po każdej ze stron. Sobolewa następnie ponownie wygrała gema przy serwisach Polki i wydawało się, że wygra to spotkanie. Kawa świetnie jednak odrobiła straty i później nie pozwoliła rywalce na wiele. Dwukrotnie ją przełamała, utrzymała przy tym własne podanie i dzięki temu pokonała Ukrainkę 7:5, a w całym meczu 2:6, 6:2, 7:5, świetnie odwracając losy rywalizacji. 

Kawa awansowała do drugiej rundy, gdzie zmierzy się Jaqueline Cristian (62. WTA). Spotkanie odbędzie się w środę o godzinie 14:00. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.