Iga Świątek odpadła z Wimbledonu już w trzeciej rundzie po porażce z Julią Putincewą 6:3, 1:6, 2:6. To kolejny wielkoszlemowy turniej w Londynie, podczas którego naszej zawodniczce trudno jest przestawić się z mączki na trawiaste korty. Dwa tytuły Wimbledonu znajdziemy natomiast na koncie Petry Kvitovej. Czeszka zdobywała je w 2011 i 2014 roku. Oprócz tego w jej gablocie widnieje m.in. brązowy medal igrzysk w Rio de Janeiro z 2016 roku.
W latach świetności Kvitova plasowała się na pozycji wiceliderki rankingu WTA. Po latach gry na najwyższym poziomie tenisistka zdecydowała się na założenie rodziny. W Nowy Rok wraz ze swoim partnerem i trenerem - Jirim Vanekiem - poinformowała, spodziewa się dziecka.
W poniedziałek Czeszka przekazała świetne wieści. Na świat przyszedł jej pierwszy potomek. Chłopiec otrzymał imię Petr, które nawiązuje do imienia jego mamy. Na profilu Instagram 34-latki pojawiło się zdjęcie, na którym widać, jak noworodek łapie Kvitovą za palec. Fotografię uzupełnia dłoń jej partnera.
Dawne koleżanki z kortu błyskawicznie pogratulowały Czeszce tej wyjątkowej chwili. "Gratulacje!" - napisała Angelique Kerber. "Wielkie gratulacje, Petra!" - dodała Marion Bartoli. "Dziecko Wimbledonu. Gratulacje!" - taki komentarz zostawił oficjalny profil WTA.
Petra Kvitova zawiesiła karierę w październiku zeszłego roku po porażce w 1/16 finału turnieju w Pekinie przeciwko Ludmile Samsonowej (4:6, 5:7). Teraz wielu fanów tenisa czeka na jej powrót. Mimo to w najbliższych tygodniach 34-latka z pewnością będzie zajmowała się nowo narodzonym synkiem, poświęcając się macierzyństwu.
Do tej pory Iga Świątek tylko raz miała okazję grać przeciwko czeskiej tenisistce. W 2022 roku pokonała ją w ćwierćfinale WTA w Miami, wygrywając 6:3, 6:3.