Nie podała jej ręki po meczu! Sceny na kortach Wimbledonu

Po jednym z najciekawszych dotychczasowych meczów 2. rundy Wimbledonu w turnieju pań doszło do kolejnego spięcia przy siatce. Zawodniczka z Ukrainy nie podała ręki urodzonej w Rosji rywalce, którą taka sytuacja spotkała już drugi raz w trakcie tego turnieju.
Dajana Jastremśka nie podała ręki Warwarze Graczowej
Screen Polsat Sport

W środę na Wimbledonie doszło do bardzo ciekawego spotkania w 2. rundzie turnieju pań. Ukrainka Dajana Jastremśka po ponad 2,5-godzinnym meczu pokonała Warwarę Graczową 3:6, 6:4, 7:6(5). 

Zobacz wideo Gruzińscy piłkarze witani w swoim kraju jak bohaterowie

Graczową, która od czerwca 2023 r. jest reprezentantką Francji. Urodzona w Moskwie 23-latka wystąpiła o tamtejszy paszport w marcu 2023 r. pięć lat po tym, jak zamieszkała w kraju nad Sekwaną. Jej wniosek został zaakceptowany już dwa miesiące później.

Dla wielu rywalek Graczowa pozostaje jednak Rosjanką i jest traktowana na takich samych zasadach jak inne zawodniczki z tego kraju. Zawodniczki, które w opinii wielu nie powinny startować w międzynarodowych turniejach.

Wszystko oczywiście z powodu inwazji Rosji na Ukrainę, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 r. Od tamtej pory światowa federacja nie zdecydowała się na dyskwalifikację zawodniczek i zawodników z tego kraju, mimo że podobnie zachowały się inne federacje sportowe.

Ukrainka nie podała ręki naturalizowanej Francuzce

W tenisie Rosjanie grają pod neutralną flagą. Dla zawodniczek z Ukrainy to jednak zdecydowanie za mało. W środę wyraz temu dała Jastremśka, która po meczu nie podała ręki Graczowej. Mimo że naturalizowana Rosjanka jako pierwsza wyciągnęła rękę pod siatką, to Ukrainka nie odwzajemniła gestu.

Jastremśka powiedziała w kierunku rywalki tylko kilka słów, po czym podała rękę sędzi i zeszła z kortu. Co ciekawe, do identycznej sytuacji doszło po spotkaniu 1. rundy tegorocznego Wimbledonu. W niej Graczowa pokonała inną Ukrainkę - Łesię Curenko - 6:3, 6:1. 

35-letnia tenisistka również jednak nie podała ręki Graczowej. Co oczywiste, Wimbledon nie jest pierwszym turniejem, podczas którego dzieją się takie sytuacje. Momenty, w których Ukrainki, a nawet zawodniczki z innych krajów, nie podają ręki Rosjankom, od dwóch lat są powszechnymi zdarzeniami.

W 3. rundzie Wimbledonu rywalką Jastremśkiej będzie Chorwatka Donna Vekić. Ukrainka, która w tym roku zagrała w półfinale Australian Open, jest o krok od wyrównania najlepszego wyniku na londyńskich kortach. W 2019 r. Jastremśka doszła w turnieju do 4. rundy.

Więcej o: