Mamy to! Historyczny wynik Huberta Hurkacza

Hubert Hurkacz po raz pierwszy w karierze awansował na siódme miejsce w rankingu ATP. Stało się tak po meczu ćwierćfinałowym z Marcosem Gironem w turnieju ATP na kortach trawiastych w Halle.

Pierwszy set to był prawdziwy rollercoaster. Hubert Hurkacz (9. ATP) rozpoczął go znakomicie. Mimo że w pierwszym gemie musiał bronić dwóch break-pointów, to kilkanaście minut później prowadził 3:0 i miał trzy szanse na kolejne przełamanie i prowadzenie 4:0. Polak nie wykorzystał jednak żadnej z szansy, a potem miał kryzys. Od stanu 4:1 przegrał trzy gemy z rzędu i zrobiło się 4:4.

Zobacz wideo Courteney Cox zagrała w tenisa z Igą Świątek

Hurkacz znów błyszczy w Halle!

O tym, jak wyrównany był mecz, najlepiej świadczą liczby. Pierwsze cztery gemy były toczone na przewagi. Zresztą Polak niespodziewanie miał duże problemy przy swoich serwisach. Raz stracił swój serwis, a w trzech wygrywał na przewagi.

Hurkacz nie byłby też pewnie sobą, gdyby nie rozegrał tie-breaka. Tak też się stało i tym razem. On też był bardzo emocjonujący. Przy stanie 5:5 serwował Giron. Wtedy Polak popisał się pięknym, efektownym winnerem z bekhendu wzdłuż linii i miał piłkę setową. Hurkacz nie bawił się dalej w kolejne emocje, mocno zaserwował, a rywal wyrzucił piłkę na aut. Polak wygrał seta 7:6, w którym miał więcej winnerów (25-15), ale też popełnił więcej niewymuszonych błędów (16-5).

Drugi set miał zdecydowanie inny przebieg. Do stanu 4:4 żaden z tenisistów nie miał nawet szansy na przełamanie, obaj pewnie wygrywali swoje podania. Wtedy serwował Amerykanin i było 30:30. Wtedy Polak, tak jak w tie-breaku, kapitalnie zagrał winnera z bekhendu wzdłuż linii (11 w spotkaniu przy zaledwie jednym rywala) i miał break-pointa. Doszło do wymiany, piłka zatańczyła na siatce, ale Polak do niej dobiegł i odegrał. Rywal chciał go przelobować, ale wyrzucił piłkę za linię końcową. W kolejnym gemie serwisowym faworyt nie miał problemów i wygrał mecz 7:6, 6:4.

Hurkacz miał więcej winnerów (42-19) i niewymuszonych błędów (21-8). Polak po tej wygranej awansował na najwyższe miejsce w rankingu ATP - będzie na siódmej pozycji!

Hurkacz w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą meczu: Arthur Fils (Francja, 37. ATP) - Alexander Zverev (Niemcy, 4. ATP).

Polak w tej fazie jest już drugi raz w karierze. Wygrał turniej w Halle w 2022 roku, w finale pokonując Rosjanina Daniiła Miedwiediewa.

Ćwierćfinał w Halle: Hubert Hurkacz - Marcos Giron 7:6 (7:5), 6:4.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.