Iga Świątek napisała historię! Pobiła rekord legendarnej Sereny Williams

Iga Świątek ma dopiero 23 lata, a już ma na koncie pięć zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych. Do tego co rusz ustanawia kolejne rekordy. Dzięki wygranej w sobotnim finale Rolanda Garrosa przeciwko Jasmine Paolini właśnie pobiła jeszcze jeden. Nasza tenisistka w niewyobrażalnie szybkim tempie zapewniła sobie udział w prestiżowych zawodach. Pod tym względem przebiła samą Serenę Williams.

Iga Świątek podczas tegorocznej edycji Rolanda Garrosa pokazała moc. Pomijając mecz w drugiej rundzie przeciwko Naomi Osace (125. WTA), w którym musiała bronić piłki meczowej, nie dawała rywalkom żadnych szans. Wygrywała szybko i bez kłopotów. Sobotni finał tylko to potwierdził. W godzinę i osiem minut pokonała Jasimne Paolini (7. WTA) 6:2, 6:1. Trzeci z rzędu triumf na paryskich kortach ma też niebagatelne znaczenie w kontekście całego sezonu.

Zobacz wideo Buksa: Jak jedzie się na mistrzostwa, to celem powinien być puchar

Iga Świątek na pewno w WTA Finals. Tak, to już!

Polka obroniła 2000 punktów w rankingu WTA i umocniła się na prowadzeniu. Jeszcze lepiej sytuacja ma się w przypadku rankingu WTA Race, uwzględniającego tylko poczynania od początku tego sezonu. Na jego podstawie ustala się ośmioro zawodniczek, które wystąpią we wieńczących zmagania zawodach WTA Finals. Okazuje się, że Świątek udział w nich ma już w kieszeni.

Dzięki wygranej dorobek naszej mistrzyni powiększył się do 7335 punktów. Złożyły się na niego również m.in. zwycięstwa w Dosze, Indian Wells, Madrycie i Rzymie. Granicą, od której awans następuje automatycznie, wynosi na ten moment 7170 punktów. Oznacza to, że Świątek już może rezerwować sobie bilet do Rijadu, gdzie w dniach od 2 do 9 listopada odbędzie się finał sezonu.

Nawet Williams nie była taka szybka. Iga Świątek pisze historię tenisa

Do wspomnianego turnieju pozostało prawie pięć miesięcy, dlatego aż trudno uwierzyć, że Świątek kwalifikację uzyskała tak szybko. Dość powiedzieć, że zrobiła to najszybciej w historii. Do tej pory rekord należał do Sereny Williams. Słynna Amerykanka w 2015 r. awans zagwarantowała sobie tuż po finale Wimbledonu - dokładnie 6 lipca. Świątek wyprzedziła ją o blisko miesiąc.

W rankingu WTA Race przewaga naszej tenisistki nad pozostałymi rywalkami jest wręcz gigantyczna. Nad drugą Aryną Sabalenką wynosi dokładnie 2977 punktów. Białorusinka ma ich 4358. Trzecia w tym momencie jest Jelena Rybakina, czwarta Coco Gauff, a piąta pokonana w finale Rolanda Garrosa Jasmine Paolini.

Ranking WTA Race (stan na 10 czerwca):

  • 1. Iga Świątek (7335 pkt)
  • 2. Aryna Sabalenka (4358 pkt)
  • 3. Jelena Rybakina (4013 pkt)
  • 4. Coco Gauff (3163 pkt)
  • 5. Jasmine Paolini (3010 pkt)
  • 6. Danielle Collins (2927 pkt)
  • 7. Qinwen Zheng (2200 pkt)
  • 8. Jelena Ostapenko (1959 pkt)
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.