Zjawiskowa Iga Świątek na sesji zdjęciowej w Paryżu. Postawiła na polską projektantkę

- Chciałyśmy przez stylizację wyeksponować paryski szyk, podkreślić kobiecość Igi - mówi Alina Sikora, managerka Igi Świątek. Mistrzyni Roland Garros w niedzielę wystąpiła na tradycyjnej sesji z pucharem Suzanne Lenglen. Iga postawiła na stylizację od polskiej projektantki Magdy Butrym.

Setki fotoreporterów, za nimi barierki, a za barierkami setki kibiców - w takiej scenerii Iga Świątek zaprezentowała się na galowo z trofeum, jakie kolejny raz zdobyła na Roland Garros.

Zobacz wideo Zaskakujące pytanie do Igi Świątek

W niedzielę od godziny 12.15 pod kortem centralnym (Court Philippe-Chatrier) trwały przygotowania do sesji fotograficznej Igi Świątek. Rozstawianie barierek, które oddzielą Igę od spacerujących po obiekcie kibiców, obserwowałem z podestu, na którym swoje stanowisko sponsorskie ma tu jedna z linii lotniczych.

Przechodnie z każdą minutą coraz mocniej zastanawiali się, co tu się wydarzy. Najładniej odpowiadała im przebrana za stewardessę pani z tego stoiska. Mianowicie kobieta informowała, że za chwilę swoje trofeum zaprezentuje "Polish Lady Iga Świątek".

Polish Lady Iga Świątek jak paryżanka

Polish Lady pojawiła się około godziny 12.45. I naprawdę wyglądała jak Dama. W granatowych spodniach, w lejącym się beżowym topie, z pięknie upiętym kokiem, w czerwonych butach i z czerwoną szminką Iga była uosobieniem paryskiego szyku.

Tę szminkę obsługa dwa razy ścierała z pucharu Suzanne Lenglen, który Iga całowała na prośbę fotografów. Pozowała, ustawiając się nie tylko we wszystkie cztery strony świata, ale też wznosząc swoje trofeum (ważące aż 10 kilogramów!), bo grupka fotografów zajęła pozycje na balkonie na drugim piętrze.

Cała sesja potrwała mniej więcej kwadrans. Była może mniej efektowna niż poprzednie - w 2020 roku Iga pozowała na dachu galerii La Fayete, a w 2022 i 2023 na Pont de Bir-Hakeim, słynnym moście z pięknym widokiem na wieżę Eiffla. Niestety, tym razem kultowe paryskie miejsca były niedostępne, ponieważ w mieście trwa wizyta prezydenta USA Joe Bidena i centrum jest wyłączone z użytkowania.

Ale z tym wyzwaniem Iga i jej sztab poradzili sobie znakomicie. - W tym roku od początku planowałyśmy zrezygnować z sukienki i zdecydować się na spodnie. Wyzwaniem było inne tło niż wieża Eiffla, bo sesja odbyła się na obiekcie Rolanda Garrosa. Chciałyśmy przez stylizację wyeksponować paryski szyk, podkreślić kobiecość Igi, ale też pozwolić jej czuć się w pełni swobodnie w wygodniejszym wariancie - mówi nam Alina Sikora, managerka Igi. - Paryż jest dla niej wyjątkowym miejscem i właśnie to miała wyrazić tegoroczna sesja z trofeum, do czego nawiązują także kolory - biel, granat i czerwony akcent - dodaje Sikora.

Świątek wierna polskiej marce. Wybrała jedną z trzech kreacji

Projektantką stroju Igi jest Polka Magda Butrym. Iga lubi tę projektantkę - w listopadzie w Cancun na gali przed turniejem WTA Finals zrobiła furorę w czerwonej sukience stworzonej przez Butrym.

Jak dowiedział się Sport.pl, teraz Iga miała do wybory trzy kreacje. W niedzielę rano odbyły się przymiarki i Świątek postawiła na ten zestaw, który widzieliśmy. I którym - co oglądaliśmy w Paryżu na własne oczy i słyszeliśmy na własne uszy - zachwyciła!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.