Wszystko jasne. Jest decyzja ws. Djokovicia. Niestety

Novak Djoković znalazł się w dramatycznej sytuacji. W czwartej rundzie Rolanda Garrosa doznał kontuzji kolana i choć wygrał mecz, kolejnego dnia musiał wycofać się z turnieju. Pod znakiem zapytania stanął też jego występ w Wimbledonie i turnieju olimpijskim w Paryżu. Dlatego też Serb postanowił działać natychmiast. Zdaniem francuskich mediów błyskawicznie podjął ważną decyzję.
TENNIS-FRENCHOPEN/
Fot. REUTERS/Stephanie Lecocq

Novak Djoković (1. ATP) w koszmarnych okolicznościach pożegnał się z tegoroczną edycją Rolanda Garrosa. We wtorek organizatorzy oficjalnie potwierdzili, że lider światowych list doznał kontuzji kolana i wycofał się z turnieju. Tym samym nie obroni tytułu sprzed roku i straci prowadzenie w rankingu ATP na rzecz Jannika Sinnera (2. ATP). Emocje kibiców rozgrzewa także kwestia, kiedy Serba ponownie zobaczymy na korcie. Ten już rozpoczął rozpaczliwą walkę.

Zobacz wideo Courteney Cox zagrała w tenisa z Igą Świątek

Nowe wieści ws. kontuzji Djokovicia. Nie czekał. Chce zdążyć na igrzyska

Serbski dziennik "Kurir" informował, że Djoković naderwał łąkotkę przyśrodkową w prawym kolanie. Z tego powodu przerwa miałaby wynieść od trzech do sześciu miesięcy, a to spowodowałoby, że wielki mistrz straciłby szansę na występ w Wimbledonie oraz na igrzyskach olimpijskich. Teraz nieco bardziej optymistyczne wieści przekazał w serwisie X dziennikarz francuskiego "L'Equipe", Quentin Moynet.

Z jego informacji wynika, że Djoković niemal natychmiast na miejscu przeszedł operację kolana. Za to jego absencja może potrwać zdecydowanie krócej. Dzięki szybkiej reakcji być może uda się nawet uratować udział w jednej z największych imprez sezonu. - W środę rano w Paryżu Novak Djokovic zdecydował się na operację łąkotki. Jego niedostępność powinna trwać co najmniej trzy tygodnie i pozbawić go udziału w Wimbledonie. Od jego reakcji na operację będzie zależał udział w igrzyskach olimpijskich - czytamy.

Wimbledon startuje już za niecały miesiąc. Rywalizacja na trawiastych kortach w Londynie potrwa od 1 do 14 lipca. Z kolei turniej olimpijski zostanie rozegrany od 27 lipca do 4 sierpnia. Djoković, jeżeli rzeczywiście marzy o walce o medale, na powrót do sprawności ma więc niecałe dwa miesiące.

Pod nieobecność Serba do półfinału Rolanda Garrosa automatycznie awansował Casper Ruud (7. ATP). O finał zagra ze zwycięzcą środowego meczu Alexander Zverev (4. ATP) - Alex De Minaur (11. ATP).

Więcej o: