Hubert Hurkacz (8. ATP) zakończył udział w wielkoszlemowym Roland Garros na czwartej rundzie. Tam Polak przegrał 6:7, 4:6, 6:7 z Bułgarem Grigorem Dimitrowem (10. ATP), z którym do tej pory nie wygrał ani jednego meczu w karierze. W trakcie tego meczu Hurkacz kilkukrotnie uderzał rakietą o kort i nie był w stanie utrzymać nerwów na wodzy. Dodatkowo nie podobały mu się decyzje sędzi Alison Hughes, a przy stanie 6:5 w trzecim secie zaproponował rywalowi zmianę sędziny. - Hubert jest jednym z najmilszych facetów w tourze. Nie miał na celu nikogo urazić ani nic z tych rzeczy - mówił Dimitrow na konferencji.
Jak nietrudno się domyślić, zachowanie Hurkacza odbiło się szerokim echem nie tylko w mediach społecznościowych, ale też na zagranicznych portalach. "Surrealistyczne zamieszanie sędziowskie na Roland Garros. Tenis to sport, który doprowadza do takiego szaleństwa, że nawet przesympatyczny Hubert Hurkacz może popaść we frustrację" - to część z cytatów z zagranicznych źródeł.
- Zapytałem Grigora, czy chciałby zmienić sędzię, ale dodałem, że jeśli nie, to wszystko w porządku. To jest kort ceglany, więc trudno stwierdzić czy była linia, czy aut, ale czasami my mieliśmy inną ocenę sytuacji niż sędzia - opowiadał Hurkacz na pomeczowej konferencji prasowej.
W poniedziałek Hurkacz opublikował krótki wpis w mediach społecznościowych, który podsumował jego występ podczas Roland Garros. "Wzloty i upadki są częścią tej podróży, podobnie pasja i żar, ale na koniec to miłość i szacunek. Jestem wdzięczny za tak fantastyczne wsparcie, które czułem z meczu na mecz. Jesteście najlepszymi kibicami na świecie. Skupiam się na kolejnych turniejach. Do zobaczenia wkrótce" - napisał Hurkacz na portalu X. W trakcie jego meczu z Dimitrowem kibice krzyczeli "Uber! Uber! Uber!", dodając Hubertowi otuchy i wsparcia.
Wielu kibiców postanowiło wytknąć Hurkaczowi jego zachowanie w stosunku do sędzi. "Twoja arogancja była odstręczająca. Weź lekcję od Grigora i zachowaj pokorę", "a co z szacunkiem do sędziego?", "zachowywałeś się jak rozdrażnione dziecko i byłeś niesamowicie lekceważący wobec sędzi", "sędzina zasługuje na publiczne przeprosiny", "co z przeprosinami dla sędzi i Grigora?", "to było rozczarowujące, co powiedziałeś na korcie, nawet jeśli miał to być żart" - to zaledwie część wpisów pod postem Hurkacza. Na razie Hubert nie zdecydował się na publiczne przeprosiny dla Alison Hughes.
Jakie są dalsze plany startowe Hurkacza? Polak podjął decyzję o wycofaniu się z turnieju ATP 250 w Stuttgarcie, który potrwa od 10 do 16 czerwca. W zeszłym roku Hurkacz dotarł tam do półfinału. Jego kolejnym turniejem będzie ATP 500 w Halle (17-23 czerwca). Tam Hurkacz będzie grał zarówno w singlu, jak i w deblu. Jego partnerem deblowym będzie Jannik Sinner (2. ATP), a więc nowy lider rankingu od przyszłego poniedziałku.