Novak Djoković pokonał w pięciu setach Lorenzo Musettiego w trzeciej rundzie Roland Garros. W trakcie spotkania starł się z sędzią. - Czy proszę o zbyt wiele? - pytał wściekły Serb.
To było historyczne spotkanie na Roland Garros. Novak Djoković pokonał Lorenzo Musettiego 7:6, 6:7, 2:6, 6:3, 6:0 w trzeciej rundzie paryskiej imprezy. Serb i Włoch rywalizowali na korcie do godziny 3:07 w nocy. Pobili w ten sposób rekord turnieju pod względem późnej pory zakończenia meczu, który wcześniej należał do Rafaela Nadała i Jannika Sinnera (1:26).
Djoković do arbitra: "Dlaczego?"
Djoković wybronił się ze stanu 1:2 w setach i wygrał 39. pięciosetówkę w karierze. W trakcie pojedynku z Musettim zdążył także pokłócić się z sędzią prowadzącym to spotkanie. Po przegraniu drugiego seta lider rankingu wdał się w dyskusję z arbitrem, wyrażając swoje niezadowolenie z pracy obsługi turnieju.