Jabeur nagle zaczęła mówić o meczu Świątek. "Znów wpakuję się w kłopoty"

Iga Świątek stoczyła niesamowity bój w drugiej rundzie Rolanda Garrosa z Naomi Osaką. Po trzech godzinach ostatecznie wygrała 7:6(7-1), 1:6, 7:5. Jeszcze przed tym spotkaniem Ons Jabeur wyraziła ubolewanie, że tak hitowe starcie nie zostało rozegrane w sesji wieczornej. - Znów wpakuję się w kłopoty... - mówiła Tunezyjka na konferencji prasowej.

Sesje wieczorne i ich obsada na turniejach wielkoszlemowych zawsze wzbudzają wiele emocji. Często o tych porach rozgrywane są mecze mężczyzn, co nie podoba się szczególnie wielu tenisistkom. Iga Świątek (1. WTA) nie raz mówiła, że nie jest fanką grania wieczorem, ale zauważyła dysproporcję odnośnie planowania wieczornych spotkań przy okazji ubiegłorocznego Rolanda Garrosa.

Zobacz wideo Oto następczyni Igi Świątek?

Iga Świątek i Naomi Osaką (134. WTA) w drugiej rundzie Rolanda Garrosa zafundowały prawdziwy tenisowy popis, który po ponad trzech godzinach zakończył się wygraną Polki 7:6(7-1), 1:6, 7:5.

Ons Jabeur apeluje o zmiany. Chce więcej meczów kobiet w sesji wieczornej 

Jeszcze przed tym meczem Ons Jabeur (9. WTA) wyraziła ubolewanie, że tak świetnie zapowiadający się pojedynek nie został rozegrany w sesji wieczornej. - Znów wpakuję się w kłopoty, prawda? - zaczęła żartobliwie. - Wiem, że tutaj próbują [większej liczby meczów kobiet w sesji wieczornej - przyp. red.]. Chciałabym jednak więcej takich spotkań. To nie jest coś, co zmienimy w ciągu jednego dnia. Codziennie oglądam telewizję. Prawdą jest, że więcej meczów mężczyzn jest rozgrywanych wieczorem. Nie zamierzam mówić, że tak nie jest - mówiła Tunezyjka na konferencji prasowej. 

- Myślę, że Amelie [Mauresmo - dyrektorka Roland Garros - red.] wykonuje niesamowitą pracę i stara się to zmienić, ale to wymaga czasu. Chciałabym zobaczyć mecz Igi i Osaki podczas sesji wieczornej. Ale taki jest wybór. Rozumiem to. Być może teraz jest najlepszy czas. Nie wiem - dodała Jabeur. Na koniec podkreśliła, że dalej będzie na to naciskać i chciałaby większej promocji kobiecego sportu i kobiecego tenisa.

Ons Jabeur w środowe popołudnie wygrała 6:3, 1:6, 6:3 z Claudią Osorią (77. WTA) w meczu drugiej rundy Rolanda Garrosa. W trzeciej zmierzy się z lepszą z pary Leylah Fernandez (34. WTA) - Xiyu Wang (61. WTA).

Zgadasz się ze słowami Ons Jabeur?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.