To się nie dzieje. Mecz Hurkacza przerwany w kluczowym momencie!

Hubert Hurkacz szedł łeb w łeb z Brandonem Nakashimą. Amerykanin serwował na poziomie Polaka, przez co nie dało się go przełamać. Spotkanie zostało jednak przerwane w bardzo ważnym momencie, tuż przed serwisem Polaka. Prognozy dla Paryża na środę nie są optymistyczne i trudno przewidzieć, kiedy gra może zostać wznowiona.

Mecz Huberta Hurkacza z Brandonem Nakashimą w drugiej rundzie Rolanda Garrosa został przerwany przy stanie 6:5 w pierwszym secie dla Amerykanina. Powodem są opady deszczu, które mają być dziś dość intensywne. Spotkanie toczyło się na korcie numer trzy, Court Simmone Mathieu. W porównaniu do dwóch większych kortów paryskiego kompleksu nie jest on zadaszony.

Zobacz wideo Skarga na dziennikarza Polsatu

Wyrównany mecz Hurkacza, aż do czasu deszczu

Jako pierwszy serwował w tym meczu Brandon Nakashima i trzeba przyznać, że jego serwis był jakościowy. Piłka czasami pędziła z prędkością ok. 200 km/h. Mocno i celnie bite piłki sprawiały problem Hurkaczowi, by zagrać dobry return. Przełamanie Nakashimy było praktycznie niemożliwe. Już po pierwszej rundzie był jednym z nielicznych, którzy nie stracili gema przy własnym podaniu i taki stan rzeczy utrzymywał się w starciu z Polakiem.

Ale nasz tenisista także dobrze serwował. Tylko w szóstym gemie dał rywalowi okazję do przełamania, ale obronił trzy break pointy, a gema skończył dwoma asami serwisowymi.

Nakashima to tenisista, który lubi grać blisko linii końcowej, wykorzystuje całą szerokość kortu przy swoich zagraniach. Hurkacz musiał go czymś zaskoczyć. Zmieniał kierunki, skracał pole gry, próbował przejmować inicjatywę. Dzięki temu nie pozwolił Amerykaninowi odskoczyć na przewagę podania.

Do czasu przerwania meczu było 6:5 dla Nakashimy, w kolejnym gemie miał serwować Hurkacz. Według komunikatu organizatorów spotkanie zostanie wznowione nie przed godz. 13:30. Jednak prognozy pogody nie są dobre na całą środę dla Paryża. Niewykluczone zatem, że wznowienie gry się opóźni, ewentualnie mecz może ponownie zostać przerwany.

Czy Hubert Hurkacz zajdzie na Rolandzie Garrosie co najmniej do ćwierćfinału?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.