Mecz Hurkacza przerwany. Sędzia przekazał fatalną wiadomość!

Hubert Hurkacz był o krok od zwycięstwa w pierwszym meczu French Open przeciwko Shintaro Mochizukiemu, ale spotkanie zostało przerwane. Tuż przed ostatnimi gemami spotkania nad kortami w Paryżu rozpętała się ogromna burza. Kibice i zawodnicy natychmiast zaczęli uciekać.

Hubert Hurkacz (8. ATP) nie miał łatwo w meczu z Shintaro Mochizukim (163. ATP). Polak dość niespodziewanie przegrał pierwszego seta 4:6, a trzeciego 3:6 i był blisko porażki w całym spotkaniu. Złapał rytm dopiero w czwartej odsłonie, którą ekspresowo wygrał 6:0, a w piątej próbował dokończyć dzieła. Niestety przerwał mu deszcz.

Zobacz wideo Zenon Martyniuk wyznaje: To moja miłość

Mecz Hurkacza przerwany. Pech na Rolandzie Garrosie

Przy stanie 2:2 Hurkacz rozgrywał świetną piątą partię i był bardzo blisko zwycięstwa w całym meczu. Nad paryskie niebo nadchodziły jednak bardzo ciemne chmury i te nie dały zakończyć spotkania tuż przed jego końcem - przy stanie 5:3 dla Hurkacza i przy serwisie rywala.

Podczas przerwy między gemami sędzia podszedł do Polaka i powiedział mu o przerwie, a ten nie ukrywał niezadowolenia. Nie miał nic do gadania, a za chwilę deszcz zaczął padać jeszcze bardziej. 

Urwanie chmury nad paryskimi kortami niemal od razu spowodowało przerwanie meczu, a kibice i zawodnicy w popłochu uciekali pod dach. Niestety deszcz nie ustąpił i zawodnicy nie wrócili na kort i teraz będą musieli poczekać na poprawienie się pogody. Hurkaczowi do wygranej brakuje tylko jednego gema. 

Przerwane pozostały także pozostałe spotkania na okrytych kortach. Łącznie aż cztery pary u pań i trzy pary u panów czekają na wznowienie swoich meczów. Ewentualne utrzymanie się gorszej pogody może sporo namieszać w niedzielnym i poniedziałkowym terminarzu zmagań we French Open. Planowane wznowienie meczu Hurkacza dopiero około 17:15. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.