Ogłosili! Wiadomo, kiedy Hurkacz zagra pierwszy mecz w Roland Garros

W niedzielę 26 maja rozpocznie się drugi tegoroczny turniej wielkoszlemowy Roland Garros. Tego dnia na korcie zobaczymy jednego reprezentanta Polski. Będzie nim Hubert Hurkacz, który na inauguracje zmierzy się z kwalifikantem Shintaro Mochizuki. Poznaliśmy dokładną godzinę tego pojedynku.

Wygrana w turnieju ATP 250 w Estoril, trzecia runda w Monte Carlo, czwarta runda w Madrycie i ćwierćfinał w Rzymie - to osiągnięcia Huberta Hurkacza na kortach ziemnych w tym roku. Teraz przed polskim tenisistą najważniejsza tej części sezonu, czyli Roland Garros. Dotychczas w Paryżu szło mu bardzo przeciętnie, notując meczowy bilans 6-6. Maksymalnie docierał do czwartej rundy w 2022 r.

Zobacz wideo Skarga na dziennikarza Polsatu

Poznaliśmy plan na pierwszy dzień Roland Garros. Będzie mecz Polaka

Do tegorocznej edycji turnieju Hubert Hurkacz podchodzi jako ósmy tenisista świata. Też z takim numerem został rozstawiony podczas czwartkowego losowania drabinki głównej, co sprawia, że z wyżej notowanym rywalem może spotkać się dopiero w ćwierćfinale. Los okazał się dość łaskawy, albowiem w pierwszej rundzie 27-letni polski tenisista zmierzy się z zawodnikiem z kwalifikacji. Będzie to Shintaro Mochizuki. 20-letni Japończyk to 163. zawodnik świata, ale w Paryżu pokazał się już dobrej strony, pokonując w eliminacjach dwóch wyżej notowanych rywali - Stefano Napolitano (125. ATP) oraz Facundo Bagnisa (119. ATP).

Organizatorzy opublikowali już plan gier na niedzielę 26 maja, czyli pierwszy dzień turnieju. Hubert Hurkacz i Shintaro Mochizuki zagrają drugi mecz od godz. 11:00 na korcie nr 7. Przed nimi zostanie rozegrany pojedynek kobiecy: Marie Bouzkova - Wieronika Kudiermietowa, więc można prognozować, że spotkanie pierwszej rundy z udziałem polskiego tenisisty rozpocznie się około godz. 13:00.

Zwycięzca tego meczu zmierzy się z lepszym z meczu Brandon Nakashima - Nicolas Moreno De Alboran, które również zostanie rozegrane w niedzielę.

Czy Hubert Hurkacz awansuje do II rundy?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.