Gigantyczna sensacja w Genewie. Djoković zmiażdżony w trzecim secie

Novak Djoković (ATP 1) potwierdził, że nie jest w najwyższej formie tuż przed rozpoczęciem wielkoszlemowego Rolanda Garrosa w Paryżu. Serbski tenisista przegrał w półfinale turnieju ATP 250 w szwajcarskiej Genewie z Czechem Tomasem Machacem (ATP 44) 4:6, 6:0, 1:6.

Serb Novak Djoković po przegranym finale Australian Open z Jannikiem Sinnerem w styczniu, nie jest w stanie wrócić do wygrywania. Zdając sobie sprawę z przeciętnej formy przed kolejnym wielkoszlemowym turniejem, paryskim Rolandem Garrosem, lider światowego rankingu zdecydował się jeszcze wziąć udział w mniejszym turnieju ATP 250 w szwajcarskiej Genewie. 

Zobacz wideo Oto następczyni Igi Świątek?

Novak Djoković bez formy przed Roland Garros. Bolesna porażka w Genewie

"Nole" wygrywał tam z Niemcem Yannickiem Hanfmannem (ATP 85) czy Holendrem Tallonem Griekspoorem (ATP 27), a w piątkowym półfinale jego rywalem był Czech Tomas Machac.

W to spotkanie Djoković wszedł naprawdę dobrze, bo choć już w pierwszym gemie musiał bronić dwóch break pointów, to ta sztuka mu się udała i niedługo później to on przełamał swojego przeciwnika, dzięki czemu wyszedł na prowadzenie 4:1. Tyle że w pierwszym secie lider światowego rankingu już nie wygrał gema! Pięć gemów z rzędu dla Machaca pozwoliło mu wygrać pierwszą partię 6:4.

Podrażniony Djoković w drugim secie zareagował bardzo konkretnie. Zmiażdżył swojego przeciwnika do zera, a tylko w dwóch gemach była niedługa walka na przewagi. Serb w tej fazie meczu spisywał się doskonale - zaliczył w niej tylko trzy błędy niewymuszone przy aż dziesięciu winnerach.

Tyle że w pozostałych setach "Nole" był już na minusie, a jego forma falowała na tyle, że w trzeciej partii sam nie nawiązał walki ze swoim przeciwnikiem. Choć to on wygrał pierwszego gema, to kolejne sześć padło już łupem bardzo solidnego Machaca, który zwyciężył 6:1. Dla Czecha był to pierwszy półfinał turnieju ATP w karierze, wykorzystał on już pierwszą szansę awansu do finału i to jeszcze pokonując w świetnym stylu legendarnego Djokovicia. 

W sobotnim finale w Szwajcarii Tomas Machac zmierzy się z Norwegiem Casperem Ruudem (ATP 7) albo Włochem Flavio Cobollim (ATP 56). 

Już w niedzielę i poniedziałek zostanie rozegrana pierwsza runda wielkoszlemowego Roland Garros. Novak Djoković zagra w niej z reprezentantem gospodarzy, grającym z "dziką kartą" Pierrem-Hughesem Herbertem (ATP 133), z kolei rywalem Tomasa Machaca będzie Portugalczyk Nuno Borges (ATP 46).

Czy Novak Djoković zdoła wygrać Roland Garros?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.