Rosja reaguje po meczu Świątek z Sabalenką. Zwracają uwagę na jedną rzecz

Iga Świątek po raz trzeci w swojej karierze triumfowała w turnieju WTA 1000 w Rzymie. Polska tenisistka w finale pewnie pokonała 6:2, 6:3 Arynę Sabalenkę, broniąc wszystkie break pointy. Tak na to zwycięstwo zareagowały rosyjskie media. Zauważyli, że była to już ósma porażka Białorusinki z liderką rankingu.

- Aryna, to kolejny finał... Wiedziałam po Madrycie, że nie będzie łatwo i będzie to kolejny trudny mecz. Gratulacje dla ciebie i zobaczymy, jak to będzie z tym finałem na Roland Garros - śmiała się podczas ceremonii wręczania nagród Iga Świątek, odpowiadając rywalce, która w swojej wypowiedzi zapowiedziała rewanż w nadchodzącym turnieju w Paryżu. 

Zobacz wideo WTA Rzym 2024. Tam gra Iga Świątek. Imponujący obiekt!

Rosyjskie media jednoznaczne po triumfie Świątek nad Sabalenką. Zwracają uwagę na jedną rzecz

Polska tenisistka podziękowała także swojemu zespołowi, który wspierał ją w drodze do trzeciego zwycięstwa na Foro Italico - wcześniej triumfowała tam w latach 2021-2022. Dla Sabalenki to także był życiowy wynik w Rzymie, bo po raz pierwszy znalazła się w finale. W nim jednak nie miała większych szans, mimo że w drugim secie zaprezentowała się znacznie lepiej niż w otwierającej partii.

Rezultat finału w stolicy Włoch zauważony został także w rosyjskich mediach.

"W meczu finałowym reprezentantka Polski pokonała w dwóch setach Białorusinkę Sabalenkę, przegrywając ze swoją przeciwniczką zaledwie pięć gemów – 6:2, 6:3. Zawodniczki spędziły na korcie 1 godzinę i 29 minut" - czytamy w portalu Championat. "Sabalenka posłała dwa asy i popełniła dwa podwójne błędy. Świątek zaliczyła jednego asa i jeden podwójny błąd. Polska tenisistka wykorzystała trzy z czterech break pointów, Białorusinka zaś nie wykorzystała żadnego z siedmiu" - podkreśla natomiast sport-express.ru.

"Sabalenka rozegrała dziś swój 28. finał turniejów pod patronatem WTA, wygrała 14 z nich" - zauważa z kolei sportmail.ru. To już ósme zwycięstwo polskiej tenisistki nad wielką rywalką z Białorusi, który odpowiedziała trzema triumfami. Dysproporcje w tym bilansie dostrzega portal sportrbc.ru. 

Teraz obie zawodniczki czeka zasłużony odpoczynek, ale już 20 maja startuje Roland Garros, gdzie Iga Świątek będzie bronić tytułu. 

Czy Sabalenka w tym roku znajdzie sposób na Świątek?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.