Niebywałe, co wyczynia Sabalenka! Numer 1 na świecie. Wyprzedziła nawet Świątek

Aryna Sabalenka i Iga Świątek po krótkiej przerwie ponownie mogą spotkać się na korcie. W turnieju Rzymie obie awansowały do półfinału i niewiele dzieli nas od powtórki finału z Madrytu. Po zwycięstwie nad Jeleną Ostapenko Białorusinka może pochwalić się niesamowitą statystyką. Pod pewnym względem na kortach ziemnych jest obecnie najlepsza na świecie.

Aryna Sabalenka (2. WTA) pewnie awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 w Rzymie. W ćwierćfinale zmierzyła się z bardzo niewygodną dla Igi Świątek Jeleną Ostapenko (10. WTA). Mimo pewnych problemów zdrowotnych nie pozostawiła żadnych złudzeń. W godzinę i 13 minut wygrała 6:2, 6:4 i spokojnie czeka na kolejną rywalkę. Będzie nią Wiktoria Azarenka (24. WTA) lub Danielle Collins (15. WTA).

Zobacz wideo Tak wygląda baza Polaków na Euro 2024. Hotel w fabryce piór, treningi w akademii dwukrotnego mistrza Niemiec

Sabalenka prześcignęła Świątek. Pod tym względem jest najlepsza na świecie

26-latka wyraźnie dominowała. Posłała m.in. dwa asy serwisowe, miała też 11 niewymuszonych błędów i 12 winnerów. Pod względem tych ostatnich na mączce nie ma obecnie sobie równych. Jak podał w portalu X profil The Tennis Letter, w tym sezonie we wszystkich meczach na tej nawierzchni zanotowała ich aż 408. - Aryna Sabalenka uderzyła w tym sezonie więcej winnerów niż jakakolwiek inna kobieta na zawodach na kortach ziemnych - odnotowano.

Czwartkowe zwycięstwo dało Sabalence awans do półfinału. Wcześniej wywalczyły go Iga Świątek i Coco Gauff (3. WTA), a to oznacza, że na tym etapie zawodów zobaczymy trzy najlepsze tenisistki światowego rankingu. Takiej sytuacji w zawodach WTA nie mieliśmy od 11 lat. - Aryna Sabalenka dołączyła do Igi Świątek i Coco Gauff, co oznacza, że po raz pierwszy od czasu Rolanda Garrosa w 2013 roku cała trójka najlepszych zawodniczek dotarła do półfinału tej samej imprezy WTA – z wyłączeniem zawodów WTA Finals - zauważył profil OptaAce.

Półfinałową rywalkę Aryna Sabalenka pozna w czwartek wieczorem. Mecz Wiktorii Azarenki z Danielle Collins ma rozpocząć się po godz. 19. Zmagania w Rzymie potrwają do 19 maja, na kiedy to zaplanowany jest wielki finał.

Czy Aryna Sabalenka zagra w finale w Rzymie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.