Świątek i Kerber zaskoczyły kibiców. Sceny po meczu [WIDEO]

Iga Świątek zagra w ćwierćfinale turnieju w Rzymie. W czwartej rundzie nie bez problemów pokonała 7:5, 6:3 Angelique Kerber. Po zakończeniu spotkania obie tenisistki bardzo serdecznie podziękowały sobie za grę, przy siatce dało się nawet usłyszeć... język polski. W pomeczowym wywiadzie Świątek bardzo pochlebnie wypowiadała się o rywalce. Odniosła się również do pewnej istotnej kwestii. - Nie mam poczucia, że muszę gonić - przyznała.

Iga Świątek (1. WTA) nie zatrzymuje się w turnieju w Rzymie. W czwartej rundzie rywalizowała z Angelique Kerber (361. WTA), Niemka o polskich korzeniach przysporzyła jej trochę problemów. Mimo to po 99 minutach Polka zwyciężyła 7:5, 6:3.

Zobacz wideo Iga Świątek jest przykładem dla całego świata! "Jestem dumna"

Iga Świątek i Angelique Kerber podziękowały sobie za mecz. I to po polsku

Obie zawodniczki znają się i darzą sympatią, czemu dały wyraz po ostatniej piłce. Gdy podeszły do siatki, aby się pożegnać, serdecznie się wyściskały i zamieniły kilka słów po polsku. - Dobry mecz - można usłyszeć na nagraniu z kortu.

Iga Świątek zabrała głos po meczu z Angelique Kerber. "To niemożliwe"

W pomeczowym wywiadzie Świątek nie szczędziła rywalce ciepłych słów. - Angie grała bardzo dobrze. Miałam wrażenie, że każdy punkt ma znaczenie, zwłaszcza w pierwszym secie. Chciałam pozostać skupiona na tym, co chcę zrobić i mojej taktyce. Mam wiele szacunku dla Angie, miło, że wróciła i gra dobrze. Jest bardzo miła, te mecze zawsze przynoszą mi radość - powiedziała.

Następnie została zapytana o to, czy jako liderka rankingu chce cały czas się poprawiać i dążyć do perfekcji. - Na pewno jestem perfekcjonistką, ale to niemożliwe, aby grać "perfekcyjny tenis". Zawsze trzeba być pokornym i niczego nie brać za oczywiste - przyznała.

- Presja jest zawsze, ale ten rok jest dla mnie naprawę dobry. Udanie zaczęłam sezon, nie mam poczucia, że muszę cokolwiek gonić. Chce jak najlepiej zaadaptować się do tego kortu. Tour jest intensywny, co tydzień zmieniamy lokalizację. Mamy wiele rzeczy, na których trzeba się skupić, ale teraz ranking nie jest dla mnie jedną z nich. Cieszę się tym, co jest - zakończyła.

Czy Angelique Kerber wygra jeszcze kiedyś turniej WTA?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.