WTA reaguje na "oświadczenie" Świątek. Prosto z mostu

Iga Świątek nie miała najmniejszych problemów w starciu z Bernardą Perą. Wygrała gładko, w dwóch setach i zameldowała się w 3. rundzie prestiżowego turnieju WTA 1000 w Rzymie. To rozgrywki, w których w przeszłości radziła sobie znakomicie. Docenia to także WTA. Na oficjalnym profilu organizacji na profilu X w wymowny sposób skomentowano osiągnięcie raszynianki.

- Kolejny dzień w biurze - tak można powiedzieć o pierwszym meczu Igi Świątek w turnieju WTA 1000 w Rzymie. Raptem pół godziny potrzebowała Polka, aby 6:0 wygrać otwierającą partię przeciwko Bernardzie Perze z kwalifikacji. Amerykanka chorwackiego pochodzenia walczyła, robiła, co mogła, ale nie odzwierciedlał tego wynik. Drugi set był trudniejszy dla liderki rankingu, ale po kilkunastominutowym gemie przełamała rywalkę i pognała do trzeciej rundy - pisał dziennikarz Sport.pl Filip Modrzejewski.

Zobacz wideo Hubert Hurkacz zbliża się do perfekcji. "Czołowa trójka na świecie"

Reagują na "oświadczenie Świątek". Krótko

To był wspaniały mecz polskiej tenisistki, która nie dała Bernardzie Perze (77. WTA) żadnych szans. Dała Amerykance ugrać jedynie dwa gemy i bardzo szybko awansowała do kolejnej fazy turnieju. We Włoszech raszynianka czuje się znakomicie - dwukrotnie udawało jej się wygrać zmagania w Rzymie. Przed rokiem najlepsza okazała się Jelena Rybakina (4. WTA), ale już wiadomo, że tego wyczynu nie powtórzy. Kazaszka wycofała się z turnieju

Świątek odpadła więc jedna wielka rywalka do końcowego triumfu. Wygrana z Perą było jej 15 zwycięskim meczem na kortach Foro Italico na 17 rozegranych spotkań. To drugi wynik w historii, bowiem więcej triumfów w pojedynczych spotkaniach mają tylko legendarne Chris Evert i Gabriela Sabatini - obie po 16.

Wyczyn Polki nie umknął uwadze WTA. Oficjalne konto światowej organizacji kobiecego tenisa opublikowało nagranie z ostatniej wymiany w meczu z Perą. Opatrzone zostało wymownym podpisem: "oświadczenie wydane". 

Świątek już może przygotowywać się do starcia w 3. rundzie turnieju. Tam jej rywalką będzie Julia Putincewa (41. WTA). To zawodniczka, z którą nie tak dawno liderka rankingu miała okazję się zmierzyć. Podczas WTA 1000 w Indian Wells wygrała 6:1, 6:2. Polscy kibice z pewnością liczą na to, że i tym razem okaże się lepsza od Kazaszki.

Czy Iga Świątek wygra turniej w Rzymie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.