Koncert Magdy Linette w Rzymie! Awans w 81 minut. Teraz zagra w hicie

Magda Linette dołączyła do Magdaleny Fręch i zameldowała się w 1/32 finału prestiżowego turnieju WTA 1000 w Rzymie. Poznanianka w 82 minuty pokonała Chinkę Li Zhu i udanie rozpoczęła zmagania na włoskich kortach. Skala trudności teraz wzrośnie. Już w kolejnej rundzie 32-latka zagra bowiem z doświadczoną Białorusinką Wiktorią Azarenką.
Magda Linette
Fot. REUTERS/Susana Vera

- Magda Linette miała koszmarną zimę, wygrała zaledwie trzy spotkania. Przełamanie nastąpiło na początku kwietnia w Charleston, kiedy zaczął się sezon gry na mączce, na której nie za bardzo lubi grać. W ciągu nieco ponad miesiąca wygrała m.in. z Petrą Martić, Dajaną Jastremską, Anheliną Kalininą, urwała seta w starciu ze Sloane Stephens w finale turnieju w Rouen. Była blisko sprawienia ogromnej sensacji w Madrycie. Niewiele jej brakowało do wyeliminowania Aryny Sabalenki już w drugiej rundzie - tak o Magdzie Linette pisał dziennikarz Sport.pl Marcin Jaz

Zobacz wideo Iga Świątek pokazała zdjęcie z El Clasico

Linette z szybką wygraną. Dobrze weszła w turniej

Teraz 32-letnia poznanianka rozpoczęła zmagania w prestiżowym turnieju WTA 1000 w Rzymie. To turniej, w którym dwukrotnie (2021, 2022) wygrywała Iga Świątek. Przed rokiem najlepsza okazała się Jelena Rybakina (4. WTA), a Linette dotarła do 3. rundy. W niej przegrała z Beatriz Haddad Maią (13. WTA). W tym roku z pewnością chciałaby osiągnąć lepszy rezultat. 

W środowe popołudnie rozegrała pierwsze spotkanie. W meczu 1/64 finału mierzyła się z Chinką Li Zhu (57. WTA). Początek meczu wskazywał, że może mieć on wyrównany przebieg. Obie tenisistki solidarnie wygrywały swoje serwisy, ale w końcu w ósmym gemie Polce udało się przełamać rywalkę. To bylo kluczowe dla zwycięstwa w pierwszej partii.

Drugiego seta z przytupem rozpoczęła Linette. Dwa razy z rzędu wygrała gema przy podaniu Chinki. Dopiero piąty i siódmy gem w partii padły łupem Li Zhu. Na więcej 57. zawodniczki w rankingu WTA stać jednak nie było. W nieco ponad godzinę musiała uznać wyższość Polki. 

To było zasłużone zwycięstwo. Poznanianka imponowała zwłaszcza skutecznością zdobywania punktów po pierwszym serwisie, lepiej radziła sobie także z returnem. Dzięki tej wygranej awansowała do 2. rundy. Dołączyła do Igi Świątek (1. WTA) i Magdaleny Fręch (55. WTA), które również są na tym etapie turnieju.

W meczu 1/32 finału Magda Linette zagra z doświadczoną i wymagającą przeciwniczką. Po drugiej stronie siatki stanie bowiem Białorusinka Wiktoria Azarenka (24. WTA). 

Li Zhu 0-2 Magda Linette (3:6, 2:6)

Więcej o: