"Iga Świątek pokonała Arynę Sabalenkę 7:5, 4:6, 7:6 w finale turnieju WTA 1000 w Madrycie. To już 20 tytuł WTA w karierze Polki. I to rekord naszego kraju. Papier mówi, że to rekord wyrównany, ale tak naprawdę między Świątek a Agnieszką Radwańską nie ma remisu, tylko jest bardzo duża i bardzo łatwa do wyrażenia liczbami różnica" - tak sobotni triumf raszynianki podsumowywał dziennikarz Sport.pl Łukasz Jachimiak.
Dla Świątek mecz z Sabalenką miał wymiar szczególny. Nie tylko dlatego, że Białorusinka jest jej największą rywalką i drugą rakietą świata. To była okazja do rewanżu za poprzedni, ubiegłoroczny finał. Zacięte spotkanie padło łupem rywalki Polki. Tym razem było inaczej. Po zaciętym boju szczęśliwa z kortu schodziła liderka rankingu.
Świątek wygrała 20 finał z 24, jakie przyszło jej grać w karierze. Bilans Sabalenki jest znacznie gorszy. To 14 triumfów i 13 porażek.
Taki wyczyn nie mógł przejść bez echa. Komentatorzy i eksperci byli zgodni co do postawy Polki. "Mamy to!!!!! Iga jest wielka, największa. W światowy dzień Gwiezdnych Wojen, po prawdziwej kortowej wojnie gwiazd, górą Iga Świątek. "Powrót Jedi" po obronionych meczbolach!" - pisał Żelisław Żyżyński z Canal+ Sport.
Jeszcze w trakcie spotkania poziom gry chwalił dziennikarz Sport.pl Dominik Senkowski. Świątek zachwycały się także zagraniczne media. Sporo miejsca poświęcili jej rosyjscy dziennikarze.
"Sabalenka nie była w stanie obronić tytułu w Madrycie. Świątek obroniła trzy meczbole i wygrała maraton" - od takich słów relację z finałowego starcia rozpoczyna Aleksander Nasonow z portalu championat.ru.
Dziennikarz zauważył, że dla obu zawodniczek to był trzeci finał w tym sezonie. "O ile Świątek odniosła dwa zwycięstwa w dwóch poprzednich meczach o tytuł w 2024 roku, zdobywając 'tysięczniki' w Doha i Indian Wells, to Sabalenka, która zdobyła trofeum na Australian Open, przegrała wcześniej w Brisbane. Ogólnie Iga w finałach radzi sobie nieźle. Przed ostatnim meczem z Aryną miała na swoim koncie 19 zwycięstw w 23 konfrontacjach o tytuł. A Białorusinka miała odpowiednią statystykę 14-12" - dodaje.
Nad postawą Polki i poziomem meczu rozpływa się także portal sports.ru. "Jest duże prawdopodobieństwo, że ich spotkanie w Madrycie pozostanie najlepszym meczem tego sezonu" - czytamy. "Polka okazała się nieco stabilniejsza. Wytrzymała końcówkę mentalnie" - pisze dziennikarz Pawieł Nitkin.