Iga Świątek (1. WTA) wygrała w tym sezonie już dwa turnieje rangi WTA 1000, w Dosze oraz Indian Wells. Starty na kortach ziemnych rozpoczęła od półfinału w Stuttgarcie, a obecnie rywalizuje w Mastersie w Madrycie. Tam gra toczy się o coś więcej niż tytuł.
22-latka jest najlepszą zawodniczką rankingu WTA Race, obejmującego wyniki tylko z obecnego sezonu. Po dotarciu do półfinału w stolicy Hiszpanii ma 3725 punktów. Gdyby pokonała Madison Keys (20. WTA) i awansowała do finału, będzie miała 3985 pkt. A w przypadku końcowego triumfu jej dorobek wyniesie 4335 pkt.
Wygrana w turnieju sprawi, że prowadzenie Świątek będzie niezagrożone. W innym wypadku będzie mogła stracić pozycję liderki. Może ją wyprzedzić druga obecnie Jelena Rybakina (4. WTA), o ile zajdzie w turnieju dalej od Polki. Czyli albo wygra finał, albo przegra w nim z Keys.
Plany Kazaszki będzie chciała pokrzyżować jej półfinałowa rywalka Aryna Sabalenka, która od Australian Open głównie rozczarowuje. Przez to Białorusinka zajmuje trzecią pozycję w WTA Race i nie ma szans wyprzedzić Świątek. Ale gdyby obroniła tytuł w Hiszpanii, znacznie by się do niej zbliżyła. Ponadto tylko w przypadku zwycięstwa w finale wyprzedzi Rybakinę.
Półfinały turnieju w Madrycie zostaną rozegrane w czwartek 2 maja. Świątek i Keys wyjdą na kort najwcześniej o godzinie 16:00, natomiast Sabalenka i Rybakina zaczną grać najwcześniej o 21:30.