Świątek musi uważać. Jednoznaczne słowa rewelacji WTA w Madrycie [WIDEO]

Iga Świątek zrobiła, co musiała i pokonała we wtorek Beatriz Haddad Maię 4:6, 6:0, 6:2. Choć niespodziewanie poległa w pierwszym secie, to ostatecznie awansowała do półfinału turnieju WTA w Madrycie. Wiemy już, że zmierzy się w nim z Madison Keys, która w imponującym stylu wyeliminowała Ons Jabeur. Tuż po zakończeniu starcia powiedziała, jak zamierza przygotować się na naszą zawodniczkę.
Świątek Keys
Fot. Violeta Santos Moura / REUTERS https://twitter.com/TheTennisLetter/status/1785394977536917727

Iga Świątek doskonale radzi sobie w turnieju w Madrycie i chce zrewanżować się za ubiegłoroczną edycję, gdy przegrała w finale z Aryną Sabalenkę (2. WTA). Najpierw pokonała Chinkę Xiyu Wang (52. WTA) 6:1, 6:4, następnie rozprawiła się z Soraną Cirsteą (30. WTA) 6:1, 6:1, a w poniedziałek rozbiła Sarę Sorribes Tormo (55. WTA) 6:1, 6:0. Imponującą formę potwierdziła również we wtorkowym meczu. 

Zobacz wideo Co z tą policją podczas finału Pucharu Polski? "Dziwnie nerwowa atmosfera"

Madison Keys powiedziała, jak przygotuje się na Świątek. "Oglądamy dużo filmów"

Nasza zawodniczka wygrała z Beatriz Haddad Maią (14. WTA) 4:6, 6:0, 6:2. Nie było to jednak dla niej łatwe spotkanie, gdyż w pewnym momencie miała dużą "zapaść i niemoc". Prowadziła przecież 4:1, a potem przegrała pięć gemów z rzędu. Mimo to udało jej się zachować spokój, wrzucić wyższy bieg i awansować do półfinału turnieju. 

Wiemy już, że następną rywalką Polki będzie Madison Keys (20. WTA). Amerykanka dokonała czegoś niewiarygodnego i mimo że w ćwierćfinale przegrywała z Ons Jabeur (9. WTA) 0:6, 0:2, to była w stanie wrócić do gry, a następnie wygrać decydującego seta w... 23 minuty! Ostatecznie zwyciężyła 0:6, 7:5, 6:1 i awansowała do kolejnego etapu. Tuż po zakończeniu spotkania udzieliła wywiadu, w którym powiedziała, jak będzie się przygotowywać do konfrontacji ze Świątek. - Oglądamy dużo filmów - przekazała. 

- Postaram się po prostu wyjść i rozegrać dobre starcie. (Iga - red.) jest niesamowitą zawodniczką i świetnie radzi sobie na "mączce". To będzie niezwykle trudny mecz. Tak długo, jak kontroluję swoją grę, jestem dumna z tego, ile zostawiam na korcie - oznajmiła.

Jeśli Świątek uda się pokonać Keys, to w finale zmierzy się najprawdopodobniej z Aryną Sabalenką (2. WTA) lub Jeleną Rybakiną (4. WTA), z którą przegrała ostatnio w Stuttgarcie. Obie muszą jednak wygrać ćwierćfinałowe spotkania. Aby mogły się bezpośrednio zmierzyć, Kazaszka musi pokonać Julię Putincewą (50. WTA), a Białorusinka 17-letnią Mirrę Andriejewą (43. WTA).

Więcej o: