Skandaliczne sceny w Madrycie. "Wstyd to mało powiedziane" [WIDEO]

Alexander Bublik znany jest z nietypowych, a czasem skandalicznych zachowań na korcie. Tym razem to on stał się ofiarą rywala, czyli Roberto Carballesa Baeny. Pod koniec spotkania Hiszpan - zirytowany postawą przeciwnika - zaczął celowo kierować w jego stronę mocny serwis. "Wstyd to mało powiedziane" - czytamy.
Skandal w Madrycie. Roberto Carballes Baena - Alexander Bublik
screen: https://twitter.com/Miguelcmm1/status/1784379251430457512

Turniej ATP Masters 1000 w Madrycie wkracza w drugi tydzień rywalizacji, co oznacza, że przed nami najważniejsze pojedynki. W poniedziałek o 1/8 finału Alexander Bublik (18. ATP) gra z Benem Sheltonem (15.). Kazach dostał się do tej fazy imprezy po pokonaniu reprezentanta gospodarzy Roberto Carballesa Baenę (68.).

Zobacz wideo Iga Świątek pokazała zdjęcie z El Clasico

Skandaliczne sceny w Madrycie. "Wstyd to mało powiedziane"

To był przedziwny pojedynek. Bublik początkowo nie wyrażał zbyt dużej chęci do gry - jak to czasem u niego się zdarza, zwłaszcza na nawierzchni ziemnej, która jest przez niego znienawidzona. Przegrał pierwszego seta 1:6 w 25 minut. W dalszej części spotkania coś jednak odmieniło jego podejście. Od drugiego seta grał znacznie lepiej - wygrał tę część pojedynku 6:2 - a na jeszcze wyższy poziom wszedł w finałowej partii. Ją również wygrał 6:2, tracąc przy swoim podaniu raptem trzy punkty, z czego dwa to były podwójne błędy serwisowe.

Pod koniec spotkania Bublik coraz częściej bawił się na korcie. Wykonywał serwis od dołu czy zagrania między nogami. Raz w ten sposób posłał drop-szota w linię, za co został wygwizdany przez publiczność. Kazachowi uśmiech z twarzy nie schodził, a jego rywal był coraz bardziej sfrustrowany - wynikiem i zachowaniem przeciwnika, jednakże zareagował na to w sposób skandaliczny. Przy stanie 1:5 zaczął celowo serwować z pełną mocą w kierunku Bublika, aby trafić w niego piłką, nie zważając na błędy. Publika znów zaczęła buczeć i gwizdać, a Kazach tylko się odsunął z ostentacyjnym uśmiechem. 

"To, co robi tutaj Carballes Baena, zasługuje na sankcję i zakaz udziału w turnieju przez długi czas. Denerwuje się, bo Bublik zachowuje się głupio (zawsze to robi), a potem dwa razy z rzędu próbuje go uderzyć swoim serwisem. Wstyd to mało powiedziane" - podsumował na Twitterze jeden z kibiców, zamieszczając fragment wideo.

Więcej o: