Holger Rune (12. ATP) nie jest w tym roku w najlepszej formie. Odpadł z turnieju w Miami już w drugim meczu, przegrywając z Fabianem Marozsanem (37. ATP). Słabo zaprezentował się także w Monachium, gdzie został pokonany przez Jana Lennarda Struffa (24. ATP). Szanse na lepsze wyniki miał podczas zawodów w Madrycie. Tam w drugiej rundzie z problemami pokonał 5:7, 7:6, 6:4 Mariano Navone (41. ATP).
W kolejnym etapie czekało go starcie z Tallonem Griekspoorem (25. ATP). W pierwszym secie spotkanie było bardzo wyrównane i obaj tenisiści wygrywali własne podanie. Kluczowy okazał się 10 gem. W nim Holender przełamał Duńczyka i finalnie wygrał 6:4. Od początku drugiej partii lepiej prezentował się już Rune, który szybko wygrał podanie rywala. Griekspoor starał się wrócić do gry i w dalszej części meczu miał kilka breakpointów, ale żadnego z nich nie wykorzystał. W efekcie Rune wygrał 6:4.
Tym samym do rozstrzygnięcia potrzebny był trzeci set, w którym świetnie spisał się Griekspoor. Holender od razu przełamał rywala i następnie utrzymał własne podanie. Dzięki temu prowadził 3:0. Rune nie zdołał już odrobić straty. Ostatecznie przegrał 3:6, a całe spotkanie 4:6, 6:4, 3:6 i kolejny już raz w tym sezonie zawiódł.
Griekspoor natomiast awansował do czwartej rundy, gdzie zmierzy się z lepszym z pary Andriej Rubłow (8. ATP) - Alejandro Davidovich Fokina (28. ATP).
W turnieju w Madrycie bierze udział również Hubert Hurkacz (9. ATP). Polak w trzeciej rundzie zagra z Danielem Altmaierem (61. ATP).