W piątek w kinach ukazał się sportowy film nawiązujący do tenisa pt. "Challengers". Główną rolę odgrywa w nim gwiazda Hollywood - Zendaya - która w ostatnich tygodniach mocno promowała film wśród tenisistów i tenisistek.
27-latka obecna była m.in. na finale turnieju w Indian Wells, w którym Iga Świątek pokonała Marię Sakkari 6:4, 6:0. Zendaya i Świątek miały nawet wspólną sesję zdjęciową, która szybko obiegła świat. Obie panie zdążyły też ze sobą porozmawiać.
I tamto spotkanie w ostatnim wywiadzie udzielonym Eurosportowi wspominała Zendaya. Aktorce wyświetlono nawet pytanie, które zadała sama Świątek. Nasza zawodniczka spytała Zendayę o podobieństwa między światem aktorskim i tenisowym.
- To piękne pytanie. Naprawdę świetne. Miałam wielkie szczęście spotkać Świątek w Indian Wells i to było naprawdę fajne - zaczęła Zendaya. - Ona pewnie powiedziałaby to samo o mojej dziwnej pracy, ale kiedy patrzę na nią, nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak się musi czuć, gdy jest na korcie, a wszyscy ludzie oczekują od niej dobrej gry i koncentracji na najwyższym poziomie - dodała.
- Oczywiście jesteśmy do siebie podobne. Żyjemy w zupełnie innych światach i środowiskach, ale mam mnóstwo szacunku do osób, które wykonują swoją pracę przed całym światem. Wiem, ile to kosztuje i Iga na pewno też to rozumie - stwierdziła aktorka.
Po sukcesie w Indian Wells Świątek odpadła w 1/8 turnieju w Miami, skąd wyeliminowała ją Jekatierina Aleksandrowa. Potem Świątek wygrała dwa mecze na Billie Jean King Cup, a niedawno przegrała z Jeleną Rybakiną w półfinale turnieju w Stuttgarcie.
Obecnie Polka rywalizuje w prestiżowym turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie. Świątek jest już w nim w 1/8 finału, gdzie w poniedziałek zagra z Sarą Sorribes Tormo. Wcześniej nasza zawodniczka ograła Xiyu Wang oraz Soranę Cirsteę.