ethanie Mattek-Sands wraz z Igą Świątek z powodzeniem rywalizowały w deblu. Ich największy wspólny sukces to finał Roland Garros 2021. Amerykanka ma w dorobku pięć tytułów wielkoszlemowych w grze podwójnej, a także olimpijskie złoto z Rio de Janeiro w grze mieszanej. W ostatnim meczu spotkała ją bardzo nieprzyjemna i groźna sytuacja.
39-latka w parze z rodaczką Sofią Kenin w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie grały z Erin Routliffe oraz Ashlyn Krueger. W pierwszym secie prowadziły już 5:2 z przewagą dwóch przełamań, ale zostały dogonione przez rywalki. Dopiero po tie-breaku zwyciężyły 7:6(5).
Druga partia również była zacięta. To w jej końcowej fazie doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem Mattek-Sands. Została ona trafiona w głowę przez Routliffe, po czym padła na kort. Sytuacja wyglądała niepokojąco. "Po trzech minutach wciąż jest w tym samym miejscu i schładza głowę" - relacjonował dziennikarz Jose Morgado. A portal essentiallysports.com dodał, że "Mattek-Sands zażądała długiej przerwy medycznej. Przeszła badanie pod kątem wstrząśnienia mózgu i potrzebowała czasu na dojście do siebie. To zirytowało Routliffe, która nie była zadowolona z tego, ile czasu trwała przerwa medyczna".
Na szczęście 39-latka się pozbierała i wstała z kortu. Później chciała coś jeszcze skonsultować z trenerem, ale jej zachowanie wskazywało, że mocno odczuła całe zajście. "Od tamtej chwili nie patrzyła na drugą stronę siatki. Nie jest zadowolona" - pisał Morgado.
Mecz mógł być kontynuowany. Drugi set zakończył się wynikiem 7:5 dla Routliffe oraz Krueger. Potrzebny był zatem super-tie break, w którym nieznaczną przewagę wypracowały Mattek-Sands i Kenin. Dwie piłki meczowe zmarnowały, przy trzeciej już się nie pomyliły i wygrały 7:6(5), 5:7, 11-9.
W drugiej rundzie turnieju w Madrycie Bethanie Mattek-Sands i Sofia Kenin zagrają albo z Coco Gauff i Taylor Townsend, albo z Anną Bondar i Terezą Mihalikovą.