W zeszłym roku Iga Świątek dotarła do finału turnieju w Madrycie, ale w meczu o tytuł przegrała z Aryną Sabalenką po trzech setach 3:6, 6:3, 3:6. Polka jest faworytką do wygrania tegorocznej imprezy w stolicy Hiszpanii.
Z racji pierwszego miejsca w rankingu i rozstawienia w turnieju z numerem jeden Iga Świątek miała prawo zacząć grę w Madrycie od drugiej rundy. Wczoraj poznała swoją rywalkę, którą będzie Xiyu Wang. Chinka pokonała Anę Bogdan w trzech setach 6:7 (5), 7:6 (4), 6:2. Zajmuje 52. miejsce w rankingu.
Wang urodziła się w tym samym roku co Świątek (2001), jest starsza od Polki o dwa miesiące i trzy dni. To leworęczna tenisistka, więc w teorii jej zagrania mogą być mniej przewidywalne. Na kortach ziemnych nie osiągała sukcesów, dwukrotnie kończyła udział we French Open na pierwszej rundzie, dwa razy odpadała w drugiej rundzie kwalifikacji. Raz dotarła do finału turnieju w Walencji, ale to była impreza niższej rangi, bo WTA 125. Rok temu wygrała turniej na kortach twardych w Kantonie, pokonując w finale Magdę Linette. W tym roku wystąpiła w finale w Austin, gdzie przegrała ze swoją rodaczką Yue Yuan.
Świątek i Wang w czwartek zagrają ze sobą po raz pierwszy. Organizatorzy ustalili już godzinę spotkania i kort, na którym się zmierzą. Wybrano kort centralny, czyli Manolo Santana Stadium, znany też jako La Caja Mágica. Tenisistki zagrają najwcześniej o godzinie 19:00.
To będzie ostatnie spotkanie na tym korcie. Wcześniej zagrają Yoshihito Nishioka z Feliksem Augerem-Aliassimem, Naomi Osaka z Ludmiłą Samsonową, Coco Gauff z Arantxą Rus i Darwin Blanch z Rafaelem Nadalem. Świątek wejdzie na kort po spotkaniu hiszpańskiej legendy.
Zwyciężczyni meczu Iga Świątek - Xiyu Wang zagra w trzeciej rundzie z lepszą z pary Alexandra Eala (Filipiny, WTA 170.) - Sorana Cirstea (Rumunia, WTA 30.).