A jednak! Wielki powrót byłej mistrzyni US Open

W 2019 roku Bianca Andreescu w wieku 19 lat została mistrzynią US Open, ale w kolejnych latach rozwój jej kariery zahamowały kontuzje. Kanadyjka ostatni mecz rozegrała w sierpniu ubiegłego roku, ale podczas Q&A na swoim Instagramie oficjalnie zapowiedziała swój powrót. Nastąpi on przed najważniejszymi turniejami tego sezonu.

W 2019 roku wówczas 19-letnia Bianca Andreescu sezon zaczynała jako zawodniczka z drugiej setki rankingu WTA, a dziesięć miesięcy później była już piątą zawodniczką świata z bilansem 48 zwycięstw i raptem 7 porażek. Triumfowała w prestiżowych turniejach rangi WTA Premier Mandatory w Indian Wells oraz w Toronto. Najważniejszy tytuł zdobyła jednak na nowojorskich kortach Flushing Meadows. W finale US Open pokonała Serenę Williams, stając się dopiero czwartą debiutantką w erze open, której udała się ta sztuka.

Zobacz wideo Iga Świątek pokazała zdjęcie z El Clasico

Wielka gwiazda potwierdziła powrót. Zagra w Paryżu

Późniejsze liczne kontuzji mocno wyhamowały karierę Bianki Andreescu. Zaczęło się od kolana, potem doszły problemy z kostką czy plecami. Kanadyjka odnotowywała pojedyncze starty, które utrzymywały ją w czołowej "50" rankingu, aż do ubiegłego roku, który zakończyła na 96. lokacie. Swój ostatni mecz Andreescu rozegrała 9 sierpnia w Montrealu, ulegając Camili Giorgi w Montrealu, ale oficjalnie zapowiedziała już swój powrót.

Podczas Q&A na swoim Instagramie 23-letnia tenisistka ujawniła, że planuje powrót do rywalizacji w przyszłym miesiącu, tuż przed Roland Garros, drugim tegorocznym turniejem wielkoszlemowym. Zapytana, kiedy wróci, odpowiedziała: "Tydzień przed French Open!! Bardzo za wami wszystkimi tęsknię, nie mogę się doczekać." Wówczas zgodnie z kalendarzem WTA Tour odbędą się dwa turnieje - WTA 500 w Strasburgu i WTA 250 w Rabacie.

Podczas komunikacji z fanami Bianca Andreescu potwierdziła także chęć reprezentowania Kanady w tegorocznych igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Tenisistka nie miała okazji rywalizacji cztery lata temu w Tokio z powodu kontuzji. "Tak. To będzie mój pierwszy raz. Coś, o czym marzyłam" - napisała na Instagramie. Andreescu może skorzystać z chronionego rankingu, aby wziąć udział w paryskim turnieju lub skorzystać ze specjalnych dzikich kart dla poprzednich zwycięzców Wielkiego Szlema.

Czy Bianca Andreescu zdoła jeszcze wrócić do światowej czołówki WTA?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.