Amerykanka Jessica Pegula (5. WTA) nie może być zadowolona z tego sezonu. W żadnym z turniejów (wystartowała w siedmiu) nie awansowała do finału. Trzy razy była w półfinałach - w Adelaide, San Diego i Charleston. Już w drugiej rundzie sensacyjnie odpadła w wielkoszlemowym Australian Open, przegrywając z Francuzką Clarą Burel (44. WTA) 4:6, 2:6.
30-letnia Jessica Pegula tydzień temu nie zgłosiła się do prestiżowego turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Teraz Amerykanka podjęła kolejną decyzję, że nie wystąpi w turnieju w Madrycie, który rozpocznie się w przyszłym tygodniu.
- W ostatnich dniach Amerykanka doświadczyła nieprzewidzianego zdarzenia fizycznego, które uniemożliwiło jej wyjazd na imprezę w Madrycie. Nie wystąpi zatem ani w singlu, ani w deblu - czytamy na portalu tenisowym "Puntodebreak".
- To nie jest optymistyczna wiadomość, ale w mijającym tygodniu, przed turniejem w Madrycie, doznałam kontuzji i niestety nie jestem gotowa do gry. Cieszę się dodatkowym czasem, który będę mogła spędzić w domu i mam nadzieję, że wrócę jak najszybciej na korty - napisała sama zawodniczka w mediach społecznościowych.
Jej absencja w Madrycie sprawi, że straci 215 punktów za ćwierćfinał turnieju z ubiegłego sezonu. Wtedy Amerykanka przegrała z Rosjanką Weroniką Kudiermietową 4:6, 6:0, 3:6.
Jessica Pegula w tym sezonie ma bilans: czternaście zwycięstw i siedem porażek. Z Igą Świątek w swojej karierze grała dotychczas dziewięć razy. Sześć z tych pojedynków wygrała Polka.