Do soboty Iga Świątek była niepokonana w WTA 500 w Stuttgarcie. Wygrała 10 meczów z rzędu, co przełożyło się na dwa tytułu. W tym roku celowała w hat-tricka, ale już wiadomo, że nie sięgnie po kolejne trofeum. W półfinale dość sensacyjnie uległa Jelenie Rybakinie. Polka grała nerwowo i popełniała sporo błędów. Słabszą dyspozycję liderki rankingu WTA bezwzględnie wykorzystała Kazaszka, triumfując 6:3, 4:6, 6:3. Porażka naszej rodaczki nie tylko pozbawiła ją nadziei na kolejny tytuł, ale i dość mocno skomplikowała jej sytuację w jednej z klasyfikacji.
Świątek pewnie przewodzi w rankingu WTA. Mimo przegranej w Stuttgarcie jej przewaga nad drugą Aryną Sabalenką i tak jest gigantyczna. W poniedziałkowym zestawieniu będzie wynosić niespełna 3000 punktów!
Nieco gorzej wygląda jej sytuacja w WTA Race, a więc klasyfikacji, która wyłoni najlepsze osiem zawodniczek 2024 roku. Następnie wezmą one udział w WTA Finals, turnieju wieńczącym sezon. Obecnie Świątek zajmuje pierwsze miejsce, na co wpływ mają m.in. dwa triumfy - w WTA 1000 w Dosze i WTA 1000 w Indian Wells. Na jej koncie jest 3335 punktów.
Po piętach depcze jej jednak Jelena Rybakina. Plasuje się na drugim miejscu z dorobkiem 3018 punktów. Jeśli wygra w niedzielnym finale w Stuttgarcie, wówczas jeszcze bardziej zredukuje stratę do Świątek. Będzie ona wynosić już tylko 142 punkty. Kazaszka będzie więc o krok od zdetronizowania Polki.
Nie ulega wątpliwości, że to właśnie te dwie tenisistki wyróżniają się na tle pozostałych rywalek w tym sezonie. Rybakina zdobyła jak na razie jeden tytuł w 2024 roku- w Abu Zhabi. Oprócz tego w aż trzech turniejach dotarła do finału.
Na trzeciej lokacie w WTA Race znajduje się z kolei Aryna Sabalenka. Białorusinka wygrała tegoroczny Australian Open. I choć później głównie zawodziła, to punkty zdobyte w wielkoszlemowym turnieju zapewniają jej wysoką lokatę w zestawieniu.
Mecz Jeleny Rybakiny z Martą Kostjuk o tytuł w Stuttgarcie odbędzie się w niedzielę o godzinie 13:00. Świątek będzie mogła przyglądać się zmaganiom, ale tylko w roli widza. Na kort wróci w przyszłym tygodniu, kiedy to zagra w WTA 1000 w Madrycie.