Emma Raducanu wyglądała po meczu z Igą Świątek, jakby wyszła z sauny, a nie schodziła z kortu. Mistrzyni US Open 2021 przegrała z naszą czterokrotną mistrzynią wielkoszlemową 6:7, 3:6 ćwierćfinał turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. To było widowisko, to były dwie godziny smacznej przystawki przed tym, co wkrótce chce i może zjeść najlepsza tenisistka świata!
Dwa lata temu Iga Świątek i Emma Raducanu zagrały dobry ćwierćfinał w Stuttgarcie - Polka wygrała 6:4, 6:4. Teraz mistrzynie wielkoszlemowe znów spotkały się w tej fazie turnieju i znowu dały nam widowisko. Mimo że dziś w światowym rankingu dzieli je ponad 300 miejsc.
W kwietniu 2022 roku Świątek przyjechała do Stuttgartu jako nowa numer jeden rankingu WTA. Była nią dopiero od dwóch tygodni, awansowała na szczyt w nietypowych okolicznościach, bo po tym, jak Ashleigh Barty ogłosiła zakończenie kariery i poprosiła o wykreślenie jej z rankingu.