Kibic zaczepił dziennikarza. Poszło o Świątek. Tego się nie spodziewał

- Wkurza mnie to pompowanie balonika, bo po kolejnej porażce, będzie cicho i...analiza miejsca w rankingu! - pisał jeden z kibiców w portalu X podczas meczu Igi Świątek w Stuttgarcie, mimo że ta akurat szła po kolejne zwycięstwo. Przy okazji wbił szpilę znanemu dziennikarzowi Canal + Sport. Zarzucał, że ten "robi z Igi bóstwo". Na ripostę nie musiał długo czekać.

Iga Świątek udanie rozpoczęła rywalizację w turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Polka broni w nim tytułu z zeszłego roku, kiedy to w finale pokonała Arynę Sabalenkę. Teraz do gry przystąpiła od drugiej rundy i od razu wyeliminowała Belgijkę Elise Mertens (30. WTA). Pokonała ją 6:3, 6:4 i znalazła się w ćwierćfinale. W trakcie meczu doszło do ciekawej wymiany zdań w serwisie X. 

Zobacz wideo Jastrzębski Węgiel bliżej awansu do finału. Jakub Popiwczak: Było mega ciężko

Awantura wokół Świątek. Dziennikarz nie wytrzymał. "A kogo mam z niej robić? Fajtłapę?"

Po pierwszym wygranym przez Świątek 6:3 secie jeden z kibiców oburzał się, widząc na ten temat jeden z internetowych tytułów. Przy okazji postanowił zaczepić znanego dziennikarza - Bartka Ignacika, który prowadził studio na antenie Canal +. - Znowu piszą "fenomenalny start Igi Świątek...". Wkurza mnie to pompowanie balonika, bo po kolejnej porażce, będzie cicho i...analiza miejsca w rankingu! To jest sport, gra...a taki Bartek Ignacik, robi z Igi bóstwo! Ale to nie dziwi, wszak na tym zarabia! - napisał.

Na odpowiedź nie musiał długo czekać. Dziennikarz nie zamierzał się kajać, tylko w ironiczny sposób rozprawił się z zarzutami. - A kogo mam z Niej robić? Fajtłapę co ma za małą przewagę w rankingu nad drugą tenisistką? Czy może niezdarę, bo nie wygrała po raz drugi Sunshine Double? Proszę się napić ciepłej herbatki i cieszyć się życiem. O ile Pan potrafi… - zripostował.

Do formy Igi Świątek trudno się przyczepić. Co prawda pod koniec marca w Miami odpadł już w 1/8 finału z Jekateriną Aleksandrową (16. WTA), ale wcześniej triumfowała w prestiżowym Indian Wells. W zeszłym tygodniu przyczyniła się zaś do zwycięstwa reprezentacji Polski nad Szwajcarią w eliminacjach do Billie Jean King Cup. W szwajcarskim Biel wygrała dwa mecze. Z kolei w rankingu ATP ma aż 10 835 punktów i jej przewaga nad drugą Aryną Sabalenką wynosi aż 2 790.

W kolejnej rundzie rywalką Polki będzie Emma Raducanu (303. WTA). W decydującym starciu Brytyjka pokonała Czeszkę Lindę Noskovą (31. WTA)6:0, 7:5.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.