Bandyci polują na najlepszych sportowców świata. Ma to tylko 1 proc. z najbogatszych

Dominik Senkowski
Rafael Nadal, Charles Leclerc i Sebastian Korda to kolejni znani sportowcy, którzy tracą zegarki marki Richard Mille. Dlaczego bandyci upodobali sobie polowanie akurat na te modele? Christopher Marinello, prawnik zajmujący się odzyskiwaniem zegarków, tłumaczy, jak działają złodzieje.

Kilka dni temu na turnieju ATP 1000 w Monte Carlo tenisista Sebastian Korda został okradziony. Dwaj złodzieje w kaskach podjechali na skuterze i zaatakowali w białych dzień 26. zawodnika męskiego rankingu. Korda stracił zegarek marki Richard Mille o wartości 300 tys. dolarów. To kolejna typu kradzież w świecie sportu.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Korda współpracuje z francuską firmą od dwóch lat. Dołączył do Rafaela Nadala, który został ambasadorem marki zegarków w 2010 roku. Hiszpan nosi zegarek warty ponad milion dolarów, także na korcie, jak choćby kilka lat temu w trakcie paryskiego Roland Garros. Nadalowi w 2012 roku również skradziono to cacko, choć po kilku tygodniach udało mu się odzyskać własność.

Sportowcy okradani z luksusowych zegarków

Dwa lata temu z produktu marki Richard Mille wartego 600 tys. dolarów został obrabowany Charles Leclerc, były wicemistrz świata w Formule 1. Rok później ten sam model stracił Carlos Sainz, inny z kierowców F1. W świecie sportu zegarki tego producenta są bardzo popularne, a noszą je także m.in. trener Manchesteru City Pep Guardiola (wart 1,4 mln dolarów), Neymar i LeBron James. 

Marka Richard Mille nie jest tak znana w branży jak Rolex czy Patek Philippe, a pierwsze produkty wypuszczono na rynek dopiero w 1999 roku. Zegarki nie zawierają kamieni szlachetnych, ale do ich tworzenia wykorzystuje się podobną technologię, jak w przemyśle motoryzacyjnym czy lotniczym. Dzięki temu chociażby model Rafaela Nadała uchodzi za jeden z najbardziej wytrzymałych na świecie.

Zegarki Richard Mille są również bardzo drobne, a model RM UP-01 Ferrari był opisywany przez amerykańskie media jako "najcieńszy zegarek mechaniczny na świecie" - mierzył zaledwie 1,75 mm.

W sierpniu ubiegłego roku magazyn Bloomberg pisał, że "zegarki Richarda Mille’a stały się kodem ekstrawaganckiego bogactwa. Są dla 1 procenta z 1 procenta najbogatszych i najbardziej wyrafinowanych". Firma produkuje około 5000 sztuk rocznie, a szczyci się właśnie tym, że sportowcy noszą zegarki na turniejach tenisowych, golfowych (dwie siostry Sebastiana Kordy, golfistki Nelly oraz Jessica Korda) i stadionach piłkarskich. 

Kiedyś odzyskiwał dzieła sztuki po nazistach, dziś modele Richard Mille 

Dziennik "The New York Post" informuje, że bandyci na zegarki Richarda Mille’a polują w sposób zorganizowany. Tropią właścicieli w social mediach, latają po całym świecie w ich poszukiwaniu. Zbliżają się do ofiar jak choćby w przypadku Rafaela Nadala, gdy okazało się, że złodzieje byli w zmowie z pracownikami hotelu, w którym zatrzymał się hiszpański tenisista.

Christopher Marinello, prawnik i założyciel firmy Art Recovery International z siedzibą w Londynie, przyznał, że wcześniej specjalizował się w odzyskiwaniu dzieł sztuki zagrabionych przez nazistów, a dziś pracuje głównie nad odnalezieniem skradzionych zegarków właśnie Richarda Mille’a. - Co tydzień otrzymuję z Monte Carlo, Mediolanu, Nowego Jorku czy Londynu sygnały z prośbą o pomoc w poszukiwaniu tych zegarków - powiedział w rozmowie z "Post".

Marinello nie ujawnia, czyje interesy dotychczas reprezentował, bo większość ofiar "nie chce, by inni wiedzieli, że są właścicielami tak drogiej marki". To nie tylko przedstawiciele świata sportu, lecz także celebryci i ludzie show-biznesu. 

Złodzieje kradną sportowcom również zegarki innych marek. 10. dziś tenisista rankingu ATP Grigow Dimitrow stracił w kwietniu zeszłego roku model Bianchet o wartości 70 tys. dolarów. Sprawcy podjechali do niego na motorze w Barcelonie i zerwali model z nadgarstka. Bułgar wracał wówczas z treningu przed imprezą tenisową w stolicy Katalonii. 

Dwa lata temu w Barcelonie okradziony został także Robert Lewandowski. W czasie rozdawania autografów przestępcy zerwali mu zegarek marki Patek Philippe wart 75 tys. euro. Na szczęście policja zdążyła ich zatrzymać. 

Kto wygra turniej ATP w Barcelonie 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.