Świątek wypaliła po pytaniu o Porsche. Absolutny hit! "Miałabym za dużo mandatów"

Lada moment Iga Świątek rozpocznie rywalizację w turnieju WTA 500 Stuttgart, gdzie postara się obronić tytuł wywalczony w zeszłym roku. W poniedziałkowy wieczór liderka światowego rankingu pojawiła się na konferencji prasowej, podczas której dziennikarze dopytywali ją, jak często jeździ swoim Porsche, które zgarnęła za triumf. Czy Świątek miała okazję przetestować możliwości sportowego samochodu?
Iga Świątek i Porsche - 2023
screen https://www.youtube.com/watch?v=HUtKFFDyYvs

Po świetnych występach w Billie Jean King Cup, gdzie Iga Świątek wygrała dwa mecze i pomogła kadrze awansować do turnieju finałowego, teraz czeka ją kolejny turniej WTA. Kilka dni temu Polka przyleciała do Stuttgartu, gdzie będzie rywalizowała na mączce. Po poniedziałkowym treningu na niemieckim korcie 22-latka zagościła na konferencji prasowej, podczas której odpowiedziała na mnóstwo pytań.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Czy Świątek lubi poszaleć swoim Porsche? "Nie wykorzystałam pełnego potencjału"

W pewnym momencie Świątek zaczęła mówić o jeździe samochodem. W jej garażu znajduje się kilka luksusowych, sportowych modeli. Jednym z nich jest Porsche Taycan GTS Sport Turismo, które było główną nagrodą za zwycięstwo WTA 500 Stuttgart w 2022 roku. Wtedy to Polka w finale pokonała Arynę Sabalenkę. Rok później Iga Świątek również rozprawiła się z Białorusinką, zgarniając kolejny pojazd sponsora turnieju, który tym razem podarowała swojemu ojcu.

Czy 22-latka miała okazję, aby poszaleć Porsche o mocy prawie 600 KM? - Używam go na co dzień, gdy jestem w Polsce, więc jest fajnie. Wydaje mi się, że to właściwie jeden z powodów, dla których tak lubię wracać do domu. Wówczas mogę jeździć własnym samochodem. Podczas sezonu nie mam zbyt wielu okazji, aby to robić. Tutaj akurat mogę, ale na innych turniejach nie jest to takie proste - rozpoczęła.

- Pracuję nad umiejętnościami prowadzenia samochodu. Naprawdę nie wykorzystałam pełnego potencjału tego auta, bo prawdopodobnie miałabym za dużo mandatów - dodała uśmiechnięta Świątek, co rozbawiło dziennikarzy na konferencji prasowej. - Po prostu jeżdżę i czerpię z tego ogromną przyjemność - skwitowała 22-latka.

Dwa lata temu, kiedy tenisistka pierwszy raz wygrywała zawody w Stuttgarcie, o jej umiejętnościach za kółkiem wypowiedział się Tomasz Świątek. - Jeździ pewnie, spokojnie, myśli. Bez brawury. Widać wychodzi z założenia, i słusznie, że fantazja wskazana jest na korcie, a nie na drodze - przyznał w rozmowie z "Faktem".

Teraz Iga Świątek stanie przed szansą na dodanie do swojej kolekcji trzeciego egzemplarza samochodu prestiżowej marki. Na tegoroczną triumfatorkę turnieju czeka Porsche Taycan 4S Sport Turismo o mocy 544 KM. Po otrzymaniu "wolnego losu" Polka rozpocznie zawody od drugiej rundy. Tam zmierzy się ze zwyciężczynią starcia Tatjana Maria - Elise Mertens.

Więcej o: