Djoković odmówił odpowiedzi na pytanie dziennikarza. Niezwykle rzadko to robi. "Nie mogę"

Novak Djoković skończy za nieco ponad miesiąc 37 lat. Mimo to pozostaje na szczycie i wciąż dosłownie dominuje dużo młodszych rywali. Tak samo było w czwartek, gdy pewnie pokonał Włocha Lorenzo Musettiego 7:5, 6:3. Tuż po zakończeniu starcia jeden z dziennikarzy zapytał o to, jaki jest jego sekret. Nigdy nieunikający trudnych tematów lider światowego rankingu, tym razem zaskoczył i odmówił udzielenia odpowiedzi.

Novak Djoković po raz pierwszy został liderem światowego rankingu 4 lipca 2011 roku, kiedy miał wówczas 24 lata. Po zakończeniu kariery przez Rogera Federera oraz wskutek dużych problemów zdrowotnych Rafaela Nadala praktycznie nie ma konkurencji. Choć zdarza mu się czasem przegrać, jak to miało miejsce choćby w półfinale AO z Jannikiem Sinnerem (2. ATP) czy w III rundzie Indian Wells, to nadal widać w nim ogromną motywację do wygrywania.

Zobacz wideo Kewin Sasak o kontuzji Boyera: Jest mi przykro, że brałem w tym udział

Djoković nie chciał odpowiedzieć na pytanie dziennikarza. "Opłaciło się"

Mimo gigantycznych sukcesów Djoković wciąż chce osiągać coraz lepsze rezultaty. W poniedziałek rozpoczął łącznie 420. tydzień na szczycie rankingu ATP. Nie ma zatem wątpliwości, że długo nikt nie przebije jego wyniku, zwłaszcza że ostatnio wyprzedził Rogera Federera i został "najstarszą jedynką" w historii. Serb znakomicie spisuje się obecnie w Monte Carlo, gdzie pokonał już Romana Safiullina (41. ATP), a następnie Włocha Lorenzo Musettiego (24. ATP).

Nie dość, że zadziwił podczas czwartkowego starcia, gdy wymownie zareagował na gwizdy fanów, to wywołał również niemałe poruszenie na pomeczowej konferencji prasowej. Jeden z dziennikarzy zapytał go wprost: jaki jest sekret jego długowieczności? - Nie mogę tego zdradzić, muszę coś zatrzymać dla siebie - rozpoczął tenisista. - Niebawem podzielę się wiedzą w różnych dziedzinach, ale teraz mogę jedynie powiedzieć, że poświęciłem 15 lat, aby uporządkować ciało i umysł. I opłaciło się, bo w wieku 37 lat wciąż gram na najwyższym poziomie i jestem liderem rankingu ATP - dodał.

Niegdyś wyśmiewano Serba, który stosował niekonwencjonalne techniki regeneracyjne (joga, lodowate kąpiele), a ponadto trzymał się ściśle przygotowanej diety wegańsko-bezglutenowej. Wydał nawet książkę nt. żywienia "Serve to win", w której przyznał, że z powodów etycznych zrezygnował z mięsa, a jego dieta składa się głównie z produktów roślinnych

- Czerpię teraz korzyści z tego, w co zainwestowałem 15-20 lat temu. Cieszę się, że zdałem sobie z tego wszystkiego sprawę na wczesnym etapie kariery. Zawsze miałem strategiczny plan, aby grać jak najdłużej i zdobyć jak najwięcej tytułów. Praktycznie miałem nawet lepszą karierę po 30. roku życia, niż wcześniej. To wszystko zawdzięczam ciężkiej pracy - podsumował, cytowany przez Kurir.rs.

Jakiś czas temu tenisista zdradził jednak, że są potrawy, którym nie potrafi się oprzeć. Kolejne spotkanie rozegra już w piątek 12 kwietnia, kiedy w ćwierćfinale zawodów zmierzy się z Alexem De Minaurem (11. ATP).

Czy Novak Djoković wygra turniej w Monte Carlo?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.