Legenda tenisa opowiedziała o spotkaniu z OJ Simpsonem. "Zgnij w piekle"

O.J. Simpson - legenda futbolu amerykańskiego, gwiazda show biznesu, ale też groźny przestępca, - zmarł w czwartek w wieku 76 lat. Jego postać przez lata wywoływała w USA skrajne emocje - od miłości od nienawiści. Nawet w obliczu śmierci udzieliły się one byłej trenerce Sereny Williams Rennae Stubbs. Australijka zupełnie się nie hamowała. Jej wpis wywołał wiele kontrowersji.

O.J. Simpson był legendą amerykańskiej ligi futbolu amerykańskiego NFL. Spędził w niej 10 sezonów i choć nigdy nie został jej mistrzem, a w play-offach zagrał tylko raz, udało mu się zostać MVP i został włączony do galerii sław. Swego czasu był też jednym z najlepiej opłacanych zawodników, łamiąc w pewnym sensie barierę rasową. Fortunę zarobił także po zakończeniu przygody ze sportem, gdy komentował mecze, a także grał w filmach i reklamach. W latach 90. jego legenda zaczęła jednak upadać. Wszystko przez problemy z prawem.

Zobacz wideo Bartłomiej Bołądź po wygranej w Lublinie: Nastawiamy się na drugie bardzo ciężkie spotkanie

O.J. Simpson nie żyje. Szokująca przeszłość znów dzieli

W 1994 r. Simpson został oskarżony o zabicie swojej byłej żony, Nicole Brown, oraz kelnera Rona Goldmana. Sąd karny rok później go uniewinnił, ale sąd cywilny uznał inaczej i zasądził odszkodowanie w wysokości 33,5 miliona dolarów dla rodzin zmarłych. Do końca życia nie udało się go wyegzekwować. Na tym problemy gwiazdora się nie skończyły. W 2007 r. dokonał napadu z bronią i porwania w jednym z hoteli w Los Angeles. Został za to skazany na 33 lata więzienia, ale wyszedł po dziewięciu latach.

Procesy O.J. Simpsona śledził cały świat. Nic więc dziwnego, że na jego temat krążą skrajne opinie. W czwartek rodzina byłego futbolisty poinformowała, że zmarł na raka prostaty. Na wiadomość zareagowała czterokrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych w grze podwójnej i była trenerka Sereny Williams, Rennae Stubbs.

Słynna tenisistka i trenerka Williams nie wytrzymała. Napisała wprost. "Był zabójcą"

Australijka podzieliła się mocną historią na portalu X. "Byłam w Miami w klubie kilka lat temu, w tym samym klubie był też OJ. Ludzie robili sobie z nim zdjęcia (głównie mężczyźni). Spacerowałam bez większego problemu, ale kiedy wyszedł, przeszedł obok mnie i obejrzał mnie od góry do dołu. Nie żartuję, prawie zwymiotowałam! Był rażącym przykładem znęcania się nad kobietami i zabójcą! Zgnij w piekle OJ" - napisała.

Część komentujących oburzyła się tak dosadnym stwierdzeniem, jakie padło zaraz po śmierci sportowca. W stronę trenerki padło nawet pytanie: "czy jest normalna". "Uważam, że rzeczywiście dopuścił się tych aktów przemocy, ale nie zapominajmy, że ma dzieci, które nie miały z tym nic wspólnego" - upominał jeden z internautów. Większa część stanęła jednak po stronie Stubbs.

Czy interesuje Cię futbol amerykański?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.