Iga Świątek (1. WTA) od czasu turnieju w Miami odpoczywa od tenisowej rywalizacji i przygotowuje się do zmagań w Billie Jean King Cup, co zapewni jej przepustkę do gry na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Rywalkami Polek będą Szwajcarki, a mecze zostaną rozegrane w dniach 12-13 kwietnia.
Chociaż Świątek nie wystąpiła w turnieju WTA 500 w Charleston, to niezmiennie pozostaje liderką światowego rankingu. To już 98. tygodni, gdy 22-latka przewodzi w zestawieniu WTA i tym samym wyrównała dokonanie dziewiątej na liście wszech czasów Lindsay Davenport, która przez tyle samo czasu była pierwsza.
Kolejna do wyprzedzenia jest ósma Justine Henin, która była liderką przez 117 tygodni. Iga Świątek ma zagwarantowane 106 tygodni na pierwszym miejscu.
W czołowej dziesiątce rankingu WTA największe przetasowanie związane jest ze spadkiem Ons Jabeur z szóstej na dziewiątą pozycję. Kolejny awans zaliczyła za to Danielle Collins (15. WTA). Jeszcze przed turniejem w Miami Amerykanka była 53. Po wygranej na Florydzie awansowała na 22. pozycję, a w miniony weekend dołożyła wygraną w Charleston. Tym samym jest już 15. w rankingu WTA i niewiele jej brakuje do czołowej dziesiątki. Collins ma za sobą imponującą serię 13 wygranych z rzędu.